Idącego poboczem drogi krajowej nr 63 mężczyznę zauważyli wczoraj łomzyńscy policjanci. 39-latek nie potrafił utrzymać równowagi, nie miał odblasku i był ubrany na czarno. Twierdził, że wraca właśnie z więzienia, ale noc i tak musiał spędzić w policyjnym areszcie.
Mężczyzna został zauważony przez łomżyńskich policjantów z "patrolówki", gdy po godz. 18:00 szedł poboczem drogi krajowej nr 63.
- Zapadał już zmrok. Mężczyzna nie potrafił utrzymać równowagi. Był ubrany na czarno i jak się okazało nie posiadał też odblasku. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali się aby nie dopuścić do tragedii - relacjonuje oficer prasowy KMP w Łomży.
W trakcie rozmowy funkcjonariusze wyczuli od mężczyzny alkohol.
- Mieszkaniec gminy Kolno twierdził, że wyszedł z zakładu karnego i właśnie wraca do domu. 39 latek noc spędził w policyjnym areszcie.
Reklama
Za popełnione wykroczenia mężczyzna odpowie przed sądem.
/zdj.ilustracyjne/