Ponad 2 promile miał w organizmie kierujący audi, który na terenie powiatu kolneńskiego wjechał do przydrożnego rowu i dachował. Policjantom powiedział, że "nie wie, co mu strzeliło do głowy, aby kierować po pijaku". Grozi mu do 2 lat więzienia.
Zgłoszenie o zdarzeniu drogowym kolneńscy policjanci otrzymali wczoraj po godz. 23:00. Okazało się, że za kierownicą osobowego audi siedział mieszkaniec powiatu kolneńskiego. Od mężczyzny czuć było alkohol. Policjanci ustalili, że tuż przed kolizją kierowca pił alkohol z kolegami.
- W trakcie rozmowy z mundurowymi kierujący powiedział, że "nie wie, co mu strzeliło do głowy, aby kierować po pijaku". Badanie alkomatem wykazało, że kierowca audi miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie - relacjonuje oficer prasowy KPP w Kolnie.
Reklama
Nieodpowiedzialny kierowca stracił prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny pojazdu. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności. Mieszkaniec powiatu kolneńskiego odpowie też za spowodowanie kolizji.
zdj. KPP Kolno