Reklama

Pływanie, kolarstwo i bieganie, czyli triathlon po łomżyńsku [FOTO i VIDEO]

24/08/2014 14:13

Pierwsze w historii Łomży zawody triathlonowe ściągnęły do naszego miasta zawodników z Białegostoku, Bydgoszczy, Sokółki, Warszawy i oczywiście z Łomży. Ogółem w zawodach wzięło udział 26 zawodników, z czego połowa to łomżyniacy. Najlepszy na mecie okazał się reprezentujący barwy Stowarzyszenia Nadaktywni z Białegostoku Bartosz Awruk.

- Inicjatywa organizacji tych zawodów zrodziła się z okazji pięciolecia MOSiR-u. Pomysł pojawił się, ponieważ na naszej pływali są ratownicy, którzy uprawiają tę dyscyplinę. Objęliśmy tę sekcję patronatem i żeby pokazać naszych zawodników w Łomży, zorganizowaliśmy ten triathlon. Dodam jeszcze, że łomżyniacy startowali jużz na Mistrzostwach Polski, które odbywały się w Ełku. W punktacji samorządowej Łomża zajęła tam pierwsze miejsce, co jeszcze bardziej nas zdopingowało, żeby tę imprezę zorganizować - tłumaczy dyrektor MOSiR-u Sławomir Grygo.

W łomżyńskich zawodach triathloniści mieli do pokonania trasę o łącznej długości 19 kilometrów. Na początek musieli przepłynąć 1000-metrowy odcinek rzeki. Start wyznaczono na plaży miejskiej, a metę w okolicy Centrum Rehabilitacji. Następnie uczestnicy przesiedli się na rowery, na których pokonali 15-kilometrowy odcinek na trzech pętlach: bulwary – ulica Rybaki – ulica Sikorskiego aż do skrzyżowania z ulicą Włościańską w Piątnicy. Ostatnią konkurencją był bieg na 3000 metrów ulicami Rybaki, Żydowską oraz alejkami na bulwarach, gdzie ustawiono metę.

Reklama

- Warto wspierać lokalne inicjatywy, dlatego przyjechaliśmy całą reprezentacją Stowarzyszenia na imprezę do Łomży. Jesteśmy z Białegostoku, ze Stowarzyszenia "Nadaktywni". Jak na pierwszy raz są to bardzo fajnie zorganizowane zawody. Widać, że jest tutaj grono zapaleńców, którzy chcą rozwijać triathlon w Łomży i fajnie, bo na Podlasiu jest to raczej dyscyplina bardzo mało znana, więc każdą taką inicjatywę warto wspierać - ocenił zwycięzca pierwszego łomżyńskiego triathlonu Bartosz Awruk.

Warto dodać, że na drugim miejscu podium znalazł się reprezentant gospodarzy Michał Sowa, który wyprzedził innego białostoczanina Tomasza Fijałkowskiego.

Reklama

Jak zapowiada dyrektor MOSiR-u, są już plany organizacji kolejnej takiej imprezy w Łomży.

- Kilka takich imprez będziemy już rokrocznie powtarzać. To jest maraton nocny na pływalni, w przyszłym roku chcemy zorganizować Mistrzostwa Polski w pychówkach no i ten triathlon na taką już troszeczkę szerszą skalę licząc, że wezmą w nim udział jeszcze bardziej zaawansowani zawodnicy - zapowiada Grygo.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości