Pierwsze w historii Łomży zawody triathlonowe ściągnęły do naszego miasta zawodników z Białegostoku, Bydgoszczy, Sokółki, Warszawy i oczywiście z Łomży. Ogółem w zawodach wzięło udział 26 zawodników, z czego połowa to łomżyniacy. Najlepszy na mecie okazał się reprezentujący barwy Stowarzyszenia Nadaktywni z Białegostoku Bartosz Awruk.
- Inicjatywa organizacji tych zawodów zrodziła się z okazji pięciolecia MOSiR-u. Pomysł pojawił się, ponieważ na naszej pływali są ratownicy, którzy uprawiają tę dyscyplinę. Objęliśmy tę sekcję patronatem i żeby pokazać naszych zawodników w Łomży, zorganizowaliśmy ten triathlon. Dodam jeszcze, że łomżyniacy startowali jużz na Mistrzostwach Polski, które odbywały się w Ełku. W punktacji samorządowej Łomża zajęła tam pierwsze miejsce, co jeszcze bardziej nas zdopingowało, żeby tę imprezę zorganizować - tłumaczy dyrektor MOSiR-u Sławomir Grygo.
W łomżyńskich zawodach triathloniści mieli do pokonania trasę o łącznej długości 19 kilometrów. Na początek musieli przepłynąć 1000-metrowy odcinek rzeki. Start wyznaczono na plaży miejskiej, a metę w okolicy Centrum Rehabilitacji. Następnie uczestnicy przesiedli się na rowery, na których pokonali 15-kilometrowy odcinek na trzech pętlach: bulwary – ulica Rybaki – ulica Sikorskiego aż do skrzyżowania z ulicą Włościańską w Piątnicy. Ostatnią konkurencją był bieg na 3000 metrów ulicami Rybaki, Żydowską oraz alejkami na bulwarach, gdzie ustawiono metę.
- Warto wspierać lokalne inicjatywy, dlatego przyjechaliśmy całą reprezentacją Stowarzyszenia na imprezę do Łomży. Jesteśmy z Białegostoku, ze Stowarzyszenia "Nadaktywni". Jak na pierwszy raz są to bardzo fajnie zorganizowane zawody. Widać, że jest tutaj grono zapaleńców, którzy chcą rozwijać triathlon w Łomży i fajnie, bo na Podlasiu jest to raczej dyscyplina bardzo mało znana, więc każdą taką inicjatywę warto wspierać - ocenił zwycięzca pierwszego łomżyńskiego triathlonu Bartosz Awruk.
Warto dodać, że na drugim miejscu podium znalazł się reprezentant gospodarzy Michał Sowa, który wyprzedził innego białostoczanina Tomasza Fijałkowskiego.
Jak zapowiada dyrektor MOSiR-u, są już plany organizacji kolejnej takiej imprezy w Łomży.
- Kilka takich imprez będziemy już rokrocznie powtarzać. To jest maraton nocny na pływalni, w przyszłym roku chcemy zorganizować Mistrzostwa Polski w pychówkach no i ten triathlon na taką już troszeczkę szerszą skalę licząc, że wezmą w nim udział jeszcze bardziej zaawansowani zawodnicy - zapowiada Grygo.