Reklama

Podwójne święto w Łomżyńskim Klubie Karate [VIDEO i FOTO]

26/05/2016 06:31

Wyjątkowy charakter miał wczorajszy trening w Łomżyńskim Klubie Karate, gdzie obchodzono podwójne święto. A powody do świętowania były niecodzienne. Trzech instruktorów ŁKK odebrało z rąk sensei Dariusza Syrnickiego przysłane prosto z Japonii czarne pasy z certyfikatami. Gromkie brawa zebrali też świeżo upieczeni medaliści Mistrzostw Europy.

Marek Czech, Marcin Banach i Marcin Wysmułek wiele lat poświęcili na treningi by dojść do tego poziomu. 1 dan to pierwszy stopień powyżej poziomu uczniowskiego, dzięki któremu stali się pełnoprawnymi nauczycielami młodych karateków. Oczywiście zajęcia z młodymi adeptami kyokushin prowadzą pod kierunkiem sensei Dariusza Syrnickiego już od przynajmniej kilku lat. Teraz jednak sami już będą tytułowani sensei - nauczyciel.

Jak podkreślał Dariusz Syrnicki, jest to sukces nie tylko indywidualny każdego z nowych sensei. To także sukces klubu, bo nie zdarza się często, żeby w jednym czasie trzech instruktorów z jednego klubu zdało wymagający egzamin na 1 dan.

Reklama

Trzej nowi sensei, którzy od dawna pomagają Dariuszowi Syrnickiemu w prowadzeniu zajęć, dołożyli też swoją cegiełkę do sukcesów, jakie zawodnicy Łomżyńskiego Klubu Karate odnoszą na zawodach najwyższej rangi. Zdobywane przez łomżyńskich karateków medale Mistrzostw Polski, Europy i Świata to wynik pracy samych zawodników, ale też instruktorów i trenerów z Dariuszem Syrnickim na czele.

Zawodnicy ŁKK, a zwłaszcza juniorzy, od wielu lat dość regularnie zdobywają najwyższe trofea. Najświeższe pochodzą zaledwie sprzed kilku dni. Podczas rozgrywanych w ostatni weekend Mistrzostw Europy w Warnie w Bułgarii łomżyńscy karatecy zdobyli cztery medale, w tym jeden w grupie seniorów. Ten wyjątkowy sukces zanotował w swoim debiucie wśród dorosłych zawodników Maciej Tercjak, który został wicemistrzem Europy w kata. Maciek zajął też piąte miejsce w kumite, gdzie walkę o półfinał przegrał z poźniejszym mistrzem Europy z Rosji. Przed Maćkiem znalazło się zresztą czterech Rosjan, co świadczy o sile tej reprezentacji, która zalicza się do ścisłej czołówki światowej.

Reklama

W młodszych kategoriach wiekowych Łomżyński Klub Karate może się pochwalić trzema zdobyczami medalowymi. Wicemistrzynią Europy juniorek została Klaudia Lanczewska, która w finale musiała uznać wyższość... oczywiście Rosjanki. Medal Klaudii to jednak żadna niespodzianka, bo od kilku lat jest ona czołową zawodniczką w Polsce, a doświadczenia zbierała m.in. na matach Mistrzostw Świata w Japonii. Zaprocentowały one w Bułgarii dając srebrny medal.

Z kolei bliźniacy Adam i Tomasz Stachacz przywieźli z Warny odpowiednio brązowy i srebrny krążek. Obaj startowali w grupie młodzików, ale na szczęście w odrębnych kategoriach wagowych. Dzięki temu nie trafili na siebie na żadnym etapie walk eliminacyjnych, co byłoby możliwe tak, jak w przypadku Adama, który w walce półfinałowej przegrał z kolegą z Reprezentacji Polski. Adam miał zresztą wyjątkowo trudną grupę i w drodze do finału stoczył aż cztery pojedynki, z tego trzy wygrane. W większości grup trzy zwycięstwa wystarczyły, by w tym finale się znaleźć. Tomek miał nieco łatwiej niż jego brat, bo właśnie trzecia walka była już tą finałową. Niestety, jeden drobny błąd zadecydował w niej o zwycięstwie rywala z Ukrainy, z którym wcześniej, na Pucharze Europy, Tomek wygrał. Obaj jednak wiedzą, że dalszą ciężką pracą są w stanie dojść do poziomu dającego im najwyższe trofea.

Reklama

Wypada tylko po raz kolejny pogratulować łomżyńskim karatekom poważnych sukcesów na międzynarodowej arenie, a fakt, że instruktorzy Łomżyńskiego Klubu Karate również cały czas pracują nad podnoszeniem swoich umiejętności i kwalifikacji, może tylko napawać optymizmem jeśli chodzi o przyszłe starty łomżan na matach krajowych, europejskich i światowych.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama