W środę (24 czerwca) na dawnym poligonie w Czerwonym Borze odbywały się ćwiczenia z udziałem policyjnego śmigłowca Black Hawk. Służby przeprowadzały akcję poszukiwania w lesie osób zaginionych, które – jak się później okazało – zostały porwane.
Ćwiczenia trwają już od kilku dni i potrwają do soboty (27 czerwca).
- Jest to kolejny dzień ćwiczeń policjantów z oddziału prewencji, przy wykorzystaniu policyjnego śmigłowca. Dzisiejszy scenariusz przewiduje poszukiwania w terenie leśnym osób zaginionych, aczkolwiek sytuacja nabiera tempa i okazuje się, że osoby te zostały uprowadzone przez poszukiwanych sprawców – wyjaśniła asp. Agnieszka Skwierczyńska zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. - Do tego potrzebne są dodatkowe siły, które są transportowane właśnie przez policyjny śmigłowiec. Z udziałem Black Hawka możliwe jest bezpośrednie przetransportowanie do celu poszukiwań – tłumaczyła policjantka.
Reklama
Jak dodała Skwierczyńska, dziś ćwiczenia trwały około ośmiu godzin, brało w nich udział około dwustu policjantów. W poszukiwaniach pomagała też Grupa Ratownicza „Nadzieja” z Łomży, a także strażacy.