Reklama

Profesor z Japonii chce rozwijać Łomżę- FOTO

06/09/2011 14:52

Kawałek Japonii w Łomży? Taki pomysł na rozwój naszego miasta ma Masatake Wada, profesor ekonomii na Uniwersytecie Teikyo w Tokio, który dziś gościł w łomżyńskim ratuszu. Władzom i zaproszonym gościom przedstawił pomył na rozwój miasta i zatrzymanie przejeżdżających przez Łomżę kierowców na dłużej. Mielibyśmy stworzyć "stację przy drodze", na tyle unikalną, że każdy chciałby u nas odpocząć.

"Stacje przy drodze" to pomysł, który w Japonii istnieje od 1993 roku. Tam sprawdził się, i zdaniem profesora Wada, miałby szansę na realizację także w Łomży.

"Stacja" to miejsce przy głównej trasie, najczęściej na przedmieściach. Podstawą jest duży parking i czyste, bezpłatne toalety. Wokół powstaje cała infrastruktura- restauracja z lokalnymi produktami, stacja paliw, rynek produktów rolnych, na który rolnicy codziennie dostarczają świeże plony... W Japonii, w przykładowej wiosce Kawaba, która zorganizowała taką "stację", jest jeszcze lokalny browar, jogurtownia i masarnia. U nas, zdaniem profesora Wada, mogłyby stanąć maszty na bocianie gniazda, restauracja serwująca sękacz i inne specjały "stąd", sala wystawowa, gdzie można byłoby kupić np. kurpiowskie wycinanki.

Reklama

- W Japonii działa tysiąc takich "stacji przy drodze". Były pomyślane jako przystanek dla podróżnych, każda jednak postawiła na oryginalność i teraz stacje stają się celem wycieczek, organizowane są wyprawy od jednej do drugiej- mówił prof. Wada. - Kawaba, licząca cztery tysiące mieszkańców, czerpie z niej dochód w wysokości ok. 15 mln złotych rocznie, pracę znalazło 19 osób na stałe, a ok. 40 dodatkowo- opowiadał.

Łomża mogłaby postarać się o postawienie takiej stacji, przy udziale pieniędzy unijnych. Pomysł na atrakcje oraz dokładną strategię finansową powinniśmy jednak stworzyć sami. Wśród uczestników spotkania (m.in. radnych, wykładowców łomżyńskich uczelni i przedsiębiorców) pojawiały się pomysły, by japoński przystanek przenieść na powstające bulwary nad Narwią.

Reklama

- To pomysł skrojony na naszą miarę- przyznał Beniamin Dobosz, zastępca prezydenta Łomży. - Być może oczekiwalibyśmy, że profesor powie nam, jak przyciągnąć nowe technologie, zdradzi know- how na stworzenie tu fabryki laptopów... Na to jednak nas nie stać, podczas gdy pomysł "stacji przy drodze" jest prosty i jakby w sam raz dla nas- nie krył poparcia prezydent Dobosz.

Dzisiejsze spotkanie w ratuszu to pierwsza, zaledwie wstępna konsultacja i analiza pomysłu. Prof. Masatake Wada zaproponował, że chciałby obejrzeć miejsca, które nadawałyby się do stworzenia stacji. Zapewnił, że miasto może też liczyć na jego "daleko posuniętą pomoc" w realizacji nowej inwestycji.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości