Zasadzenie dębu Izydor, nagrodzenie zasłużonych rolników i rozmowa o przyszłości polskiej wsi. Tak w skrócie wyglądały uroczystości, które odbyły się w Marianowie. Oprócz obchodów Dnia Rolnika, wspominano również św. Izydora Oracza, patrona rolników.
Uroczystości rozpoczęły się w sobotę (16 maja) o godz. 10 od mszy świętej w kościele w Piątnicy. Nabożeństwu przewodniczył biskup pomocniczy łomżyński Tadeusz Bronakowski.
Po mszy uroczystości przeniosły się do Marianowa, gdzie przy Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. chor. Jana Szymańskiego posadzono dąb o imieniu Izydor. Wszystko ku czci św. Izydora Oracza, żyjącego w XI i XII w.n.e. świętego hiszpańskiego, patrona rolników.
- Dwa miesiące trwały przygotowania do tego, jak ma wyglądać dzisiejsze święto. Nie będę ukrywał, że to duże wyzwanie i dużo pracy. Dzięki fajnemu zespołowi, który dało się stworzyć przez moje 10 lat pracy w roli dyrektora, to przedsięwzięcie się udało. Jest to zasługa wielu osób: nauczycieli, rodziców, uczniów, pracowników. Z tego miejsca podziękowania za to – mówił nam Sławomir Łomotowski, dyrektor Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. chor. Jana Szymańskiego w Marianowie.
Reklama
- Dzień Rolnika to czas, kiedy chcemy im bardzo serdecznie podziękować za ich trud i ciężką pracę. Prosimy Pana Boga o dobre zbiory, o spokojny sezon – mówił podczas konferencji prasowej Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi. - Chyba nie ma drugiego zawodu uzależnionego od tak wielu czynników, na które nie ma się wpływu. To m.in. pogoda, warunki rynku, przepisy prawne, nie tylko te krajowe. Wszystko sprawia, że wyzwań i problemów jest dużo, ale wspólnie działamy, aby je rozwiązać. Nie ma silnej Polski i gospodarki bez silnej wsi – dodał Krajewski.
To 22 edycja krajowych wspomnień i uroczystości świętego Izydora Oracza.
– To doskonały moment, aby docenić tradycję, aby wspomnieć, jak ciężką pracą jest bycie rolnikiem – powiedziała Anna Jankowska, przewodnicząca zarządu Stowarzyszenia Świętego Izydora Oracza. - Mamy nadzieję, że polska wieś będzie rozwijać się coraz bardziej i szerzej. To rolnicy są gwarantem polskiego bezpieczeństwa żywnościowego - dodała Jankowska.
- Bezpieczeństwo żywnościowe jest jednym z filarów bezpieczeństwa całej Polski. Dziękujemy za waszą pracę, trud i poświęcenie. Dziękujemy, że pracujecie na nasze PKB Życzę, aby warunki pogodowe i sytuacja międzynarodowa pozwalały na budowanie polskiego rolnictwa – dodała posłanka Alicja Łepkowska-Gołaś.
Reklama
Z kolei posłanka Bogumiła Olbryś podkreśliła, że w zawodzie rolnika niezależnie od pory roku czy pogody, wszystko trzeba poświęcić pracy.
– Mam nadzieję, że procedury polskie i unijne zostaną poukładane tak, aby rolnik był zadowolony ze swojej pracy, a jego praca była doceniana każdego dnia, bo polski rolnik sobie na to zasłużył – powiedziała Olbryś.
W Marianowie wręczono też odznaczenia i wyróżnienia rolnikom z woj. podlaskiego.
- Otrzymałem dzisiaj medal św. Izydora Oracza. Dla mnie to szczególne wydarzenie, bo wróciłem do szkoły po 43 latach od matury. Jestem wzruszony. Wtedy stałem tutaj jako młody człowiek pełen nadziei, a dziś jestem już starszym człowiekiem – powiedział w rozmowie z naszym portalem Jerzy Lenczewski, jeden z odznaczonych rolników.
Reklama
Nasz rozmówca zwrócił uwagę, jak bardzo zmieniła się polska wieś przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Wymienił m.in. mniejszą liczbę gospodarstw, pojawiło się znacznie więcej sprzętu. Ponadto coraz mniej młodych osób niż kiedyś chce zajmować się rolnictwem, a sama praca na wsi często bywa niedoceniona.
Jakie obawy w związku z przyszłością polskiej wsi mają rolnicy?
– Byłbym zadowolony, gdyby w polskim rolnictwie działo się lepiej. Umowa z Mercosurem czy też nawał słabej jakości produktów z Ukrainy przeszkadza polskiemu rolnictwu i ma zły wpływ na zdrowie całego naszego społeczeństwa. Obawiam się, że przy tego typu polityce zostanie zagrożone nasze bezpieczeństwo żywnościowe – wyliczał Jerzy Lenczewski.
Reklama
A z jakimi wyzwaniami musi obecnie mierzyć się polski rolnik?
– Podzieliłbym je na dwie grupy: takie, na które mamy wpływ i takie, na które nie mamy wpływu – powiedział przed naszą kamerą Zbigniew Bagiński. - Wpływu nie mamy na pogodę, klimat. Zmagamy się z przymrozkami, silnym wiatrem, suszą. Zrobiła się u nas trochę afrykańska pogoda. Mamy długotrwałe pory suche i mokre. Z kolei rzeczy, na które możemy mieć wpływ to nowe przepisy, z którymi staramy się walczyć, jeśli są nielogiczne – dodał nasz rozmówca.
Reklama
Na uroczystościach w Marianowie nie mogło zabraknąć przedstawicieli Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
– Cały czas wspieramy rolników. Pod koniec czerwca rolnicy będą mieć nowy portal usług administracyjnych. Docelowo będziemy chcieli spąjać w jednym miejscu wszystkie jednostki podlegające ministerstwu rolnictwa i rozwoju wsi – zapowiedział Andrzej Borusiewicz, zastępca prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Jak zdradził Borusiewicz w planach agencji na przyszłość jest m.in. wspieranie obszarów wiejskich, a także młodych rolników i organizacje takie jak OSP.