Z relacji świadków wynika, że kierowca volkswagena golfa mocno chwiał się na nogach. Uszkodził dwa auta na małym osiedlowym parkingu. Interweniowała policja i straż.
Na skromnym parkingu przy ul. Reymonta kierujący golfem uderzył w zaparkowanego lanosa i rosnące obok niego drzewo. W wyniku mocnego uderzenia lanos stoczył się na trawnik.
Według świadków zdarzenia sprawca miał się chwiać na nogach. Wezwana na miejsce zdarzenia policja kierowcy niemieckiego auta już nie zastała. Zniknął tajemniczo, przepadł, zdematerializował się….