Reklama

Rekordowe czepkowanie i duże inwestycje. Milion złotych zasili pracownie pielęgniarskie w MANS [VIDEO i FOTO]

11/04/2026 10:58

Aula Międzynarodowej Akademii Nauk Stosowanych w Łomży pękała wczoraj w szwach. Ponad setka nowych pielęgniarek i pielęgniarzy odebrała białe czepki – dla jednych to tylko kawałek materiału, dla nich to „symbol przynależności do zawodu” i finał morderczego maratonu. Za nimi trzy i pół roku wykładów i setki godzin spędzonych na oddziałach szpitalnych, gdzie teoria szybko zderzała się z rzeczywistością. - Dużo wyrzeczeń, dużo łez, dużo nieprzespanych nocy, ale było warto – podsumowała Ewelina Bałon, jedna z absolwentek, oddając nastrój, który panował na sali.

W sektorze medycznym sytuacja jest podbramkowa, a luka pokoleniowa w zawodzie pielęgniarskim jest, jak podkreślano podczas wykładów, „bardzo, bardzo duża”. Nic dziwnego, że w auli zasiedli dyrektorzy okolicznych szpitali, którzy niemal od ręki oferowali pracę całemu rocznikowi.

- Dyrektorzy wręcz dzwonią czasami do mnie (...) mówią, że czekają na nich miejsca pracy, że czekają na tych studentów - mówiła nam prodziekan ds. kształcenia praktycznego, mgr piel. Joanna Szwarc-Woźniak.

W kuluarach słychać było historie, które pokazują, że pielęgniarstwo to coraz częściej świadomy wybór, a nie przypadek. U innych zadziałały geny.

Reklama

- Moja siostra jest pielęgniarką, chrzestna, ciocia... te wzorce były gdzieś zawsze w rodzinie – opowiada Dawid Radziejewski. Choć początki na uczelni bywały trudne i, jak sam mówi, „nie zawsze były chęci do nauki”, to ostatecznie „w pewnym wieku te chęci się znalazły”.

Uczelnia też nie zamierza zwalniać tempa. W planach jest już kupno nowego wyposażenia za około milion złotych i budowa kolejnych pracowni. Wszystko po to, by podciągnąć jakość kształcenia jeszcze wyżej. 

- Mam nadzieję, że jako absolwenci, ale także za chwilę jako studenci studiów magisterskich skorzystacie z tych nowoczesnych pracowni - mówił podczas swojego przemówienia rektor Międzynarodowej Akademii Nauk Stosowanych w Łomży dr inż. Ireneusz Żuchowski.

Reklama

Teraz przed świeżo upieczonymi medykami formalności, odebranie prawa wykonywania zawodu i... powrót na uczelnię. Większość z nich nie zamierza poprzestać na licencjacie.

Teraz zaczynamy magisterkę - deklarują zgodnie, planując jednocześnie pierwsze dyżury w szpitalach. 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/04/2026 11:03
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości