- Ja wczoraj pochowałem swoją mamę. Nie wiedziałem, że ta śmierć i to odejście tak mnie dotknie. Coś zostało wyrwane, coś najdroższego. (…) Ja bardzo mocno odczuwam jej obecność i być może dzisiejszy poranny deszcz, który zrosił ziemię, to piękne słońce i ta frekwencja… Ja myślę, że moja mama jest tam taką ambasadorką tego wydarzenia - zwierzył się nam wczoraj podczas rodzinnego festynu w parafii pw. Krzyża Świętego w Łomży proboszcz Andrzej Godlewski.
To już 24. edycja festynu rodzinnego organizowanego przez parafię pw. Krzyża Świętego w Łomży. Wydarzenie te jest częścią uroczystości odbywających się corocznie z okazji jej powstania. Tym razem jego myślą przewodnią było hasło „Życie – nadzieją narodu. Brońmy każdego życia”.
Na uczestników festynu czekały liczne atrakcje, konkursy i zabawy. Warto zaznaczyć, że wiele z nich skierowanych było nie tylko do dzieci i młodzieży, ale także do dorosłych. Dmuchane zamki, konkursy z nagrodami, pokazy służb mundurowych oraz talentów to tylko nieliczne z nich. Można było także usiąść i zjeść potrawy przygotowane przez lokalne stowarzyszenia zaprzyjaźnione z parafią, a wydarzenie uświetnił występ Jacka Zajkowskiego znanego pod pseudonimem „Heres”. Jest on członkiem grupy Wyrwani z Niewoli, artystą, który poświęcił swoje życie przekazywaniu wartości poprzez muzykę, a dokładnie hip-hop. Jego droga od uzależnień do sceny muzycznej stanowi doskonałą inspirację i daje nadzieję wielu osobom.
Satysfakcji ze zorganizowanego już po raz 24. festynu nie krył proboszcz parafii pw. Krzyża Świętego ks. kan. Andrzej Godlewski. Wielokrotnie podkreślał on, jak wiele pracy wymaga realizacja takiego przedsięwzięcia i ile czasu zajmuje przejście od pomysłu do jego rzeczywistego wdrożenia w życie. Podkreślał także, że jego inicjatywa corocznie spotyka się z bardzo dużym odzewem ze strony wiernych, ale także tych, którzy swoją obecnością chcą ją wzbogacić.
- Po raz pierwszy festyn zorganizowaliśmy na skate parku w roku 2000. Był on bardzo skromny, aczkolwiek przyszło sporo dzieci, ponieważ zaprosiliśmy okoliczne szkoły. To był festyn z okazji Dnia Dziecka. To był czas kiedy byłem bardzo pochłonięty budową kościoła, a to był taki jeden dzień, kiedy mogliśmy odpoczać - mówi ks. Godlewski.
Reklama
24. edycja festynu rodzinnego w Łomży po raz kolejny okazała się wielkim sukcesem, przynosząc uczestnikom radość, wspólnotę i głęboką refleksję nad wartością życia i rodzinnych więzi.