Samorządowcy z woj. mazowieckiego, podlaskiego i warmińsko-mazurskiego zdecydowali o wystąpieniu do premiera z petycją, by rząd nie rezygnował z budowy szybkiego połączenia kolejowego od Giżycka przez Łomżę i Ostrołękę. Chodzi o tzw. szprychę w ramach CPK. W spotkaniu uczestniczył również Piotr Serdyński, wiceprezydent Łomży i starosta łomżyński Lech Szabłowski.
W sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Ostrołęce odbyło się dziś spotkanie samorządowców z województw mazowieckiego, podlaskiego i warmińsko-mazurskiego. Z inicjatywy wicestarosty Artura Kozłowskiego, przedstawiciele lokalnych władz dyskutowali nad planami rządu dotyczącymi odejścia od realizacji kolejowego połączenia: Giżycko - Pisz - Łomża - Ostrołęka - Warszawa - CPK.
W trakcie spotkania opracowano petycję, która ma być skierowana do premiera Donalda Tuska oraz do wiadomości ministra obrony i ministra infrastruktury. "
Szprycha nr 3 miała połączyć mazurskie miasta Giżycko i Pisz, biegnąc przez Łomżę w województwie podlaskim do Ostrołęki. Przed tygodniem premier poinformował jednak, że rząd rezygnuje z tej koncepcji na rzecz tzw. koncepcji "Y" - linii kolei dużych prędkości łączącej Warszawę z Łodzią, a następnie rozgałęziającej się w kierunku Poznania i Wrocławia.
Podczas spotkania samorządowcy wyrazili sprzeciw wobec centralizacji połączeń kolejowych i wykluczeniu komunikacyjnemu ich regionów.
- Jako samorządowcy sprzeciwiamy się centralizacji połączeń kolejowych i wykluczeniu komunikacyjnemu naszych regionów. My obecnie jesteśmy wykluczeni komunikacyjnie i chcemy ten stan zmienić," podkreślił Kozłowski. Dodał również, że budowa połączenia kolejowego z Ostrołęki przez Łomżę do Giżycka ma nie tylko znaczenie komunikacyjne, ale również gospodarcze i militarne.
W spotkaniu uczestniczył również Piotr Serdyński, wiceprezydent Łomży, który zaznaczył, że brak rozwiniętej infrastruktury kolejowej negatywnie wpływa na rozwój miasta.
- Łomża niestety wyludnia się i jeżeli chcemy zatrzymać ten trend, jeżeli chcemy dalszego rozwoju naszych samorządów, potrzebujemy również połączenia kolejowego - mówił Serdyński.
Obecni na spotkaniu samorządowcy podkreślili, że dalsze marginalizowanie ich regionów może mieć poważne konsekwencje, zarówno w kontekście społecznym, jak i gospodarczym. Planowana petycja ma być wyrazem ich stanowczego sprzeciwu wobec rezygnacji z budowy kolejowego połączenia, które miało znacząco poprawić sytuację komunikacyjną w północno-wschodniej Polsce.