Pracownicy Wojewódzkiego Ośrodka Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Łomży wspólnie z zaproszonymi gośćmi podzielili się wczoraj tradycyjnym opłatkiem. Co ważne, to mogła być ostatnia taka wigilia. - W przyszłym roku będziemy przechodzić na ul. Marii Curie-Skłodowskiej - mówi wicemarszałek Marek Olbryś.
Święta Bożego Narodzenia kojarzą się z tradycją łamania się opłatkiem. To także czas zadumy i refleksji, sprzyjający rozmaitym spotkaniom integracyjnym. W takim charakterze zgromadzili się wczoraj włodarze i pracownicy Wojewódzkiego Ośrodka Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Łomży, tuż po posiedzeniu Rady Społecznej w związku z kończącym się rokiem. .- To był dobry rok. Dobry, chociaż bardzo trudny, dużo ważnych decyzji, dużo pracy - komentuje dyrektor Renata Szymańska, mająca nadzieję, że w końcu ośrodek przeniesie się do nowego miejsca, gdzie warunki pracy będą takie, na jakie zasługują pracownicy, pacjenci i ich rodziny.
I dlatego możliwe, że była to ostatnia wspólna wigilia w ośrodku zlokalizowanym przy ul. Rybaki. - Ten obiekt już przestarzał się i myślę, że te wszystkie warunki, które tam będą na ul. Skłodowskiej, będą predysponować ten ośrodek do wiodącego ośrodka w całym województwie, bo w tej chwili on jest taki, a jak będzie miał nową siedzibę, nowe materiały, nowe wyposażenie, na pewno będzie ta jakość pracy dużo lepsza, z korzyścią dla wszystkich pacjentów - mówi Marek Olbryś.
Jak zapowiedział wicemarszałek, jest szansa, że już pod koniec marca włodarze przetną wstęgę, otwierając nową siedzibę WOPiTU przy ul. Marii Curie Skłodowskiej.