Reklama

Sprawa dachowania w Kisielnicy wyjaśniona. Zbiegłego kierowcę wytropił w lesie pies policyjny

25/11/2024 10:29

Miał ponad promil alkoholu w organizmie i doprowadził do dachowania pojazdu. Uciekł z miejsca zdarzenia, pozostawiając tam również nietrzeźwych współpodróżujących. Na poszukiwania ruszyli policjanci oraz tropiący pies służbowy. To właśnie Pax wytropił nietrzeźwego kierowcę w lesie.

W ubiegły piątek przed godziną 10 na starodrożu drogi krajowej nr 61, pomiędzy miejscowościami Kisielnica a Górki-Sypniewo, doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia. Osobowy opel, którym podróżowały cztery osoby, dachował. Okazało się, iż kierowca opla podjął manewr wyprzedzania na podwójnej linii ciągłej, stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z drogi. Na miejscu policjanci zastali przewróconego opla oraz trzech mężczyzn, którzy nim podróżowali. Nie było chętnego do przyznania się, czy wskazania kierowcy. Świadkowie jednak powiedzieli policjantom, że po dachowaniu z pojazdu wysiadło czterech mężczyzn, a ten, który wydostał się zza kierownicy, uciekł pieszo.

Reklama

Na poszukiwania został wezwany przewodnik psa służbowego wraz ze swoim czworonożnym partnerem. To właśnie Pax wytropił mężczyznę w lesie niedaleko Dobrzyjałowa.

Okazało się, że jest to 32-letni mieszkaniec Ełku. Po badaniu wyszło na jaw, że ma on ponad promil alkoholu w organizmie. Jak się później okazało 32-latek wytropiony przez Paxa nie posiadał również uprawnień do kierowania. Po namyśle jeden z podróżujących, na kierującego wskazał właśnie uciekiniera. Po wykonanych czynnościach opel został odholowany na parking strzeżony, a 32-latek zatrzymany w policyjnym areszcie. Kiedy wytrzeźwiał, przyznał się do kierowania bez uprawnień i w stanie nietrzeźwości. Teraz grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie też za popełnione wykroczenia drogowe - poinformowała Komenda Miejska Policji w Łomży.

Reklama

Nie był to jedyny nietrzeźwy kierowaca zatrzymany w ostatnich dniach. W sobotnie popołudnie, policjanci łomzyńskiej drogówki na jedenej z głównych ulic miasta, zatrzymali do kontroli opla. Kierowcą był 28-letni obywatel Turkmenistanu, którego tożsamość została potwierdzona na podstawie karty pobytu. Jak się okazało w trakcie kontroli, mężczyzna miał blisko promil alkoholu w organizmie. Jego samochód został odholowany, a on przekazany pod opiekę osobie wskazanej. Teraz za swoje postępowanie odpowie przed sądem, grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KMP Łomża Aktualizacja: 25/11/2024 11:38
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości