Szybka reakcja uratowała MPK w Łomży przed większym pożarem. Wybuch ognia na dachu spółki, został opanowany dzięki strażakom z Łomży oraz ochotnikom z Piątnicy i Konarzyc. Prezes MPK, Andrzej Modzelewski, osobiście podziękował wszystkim służbom za błyskawiczną akcję.
Pożar na dachu MPK wybuchł 18 sierpnia około godziny 12:40. Pierwsze informacje mówiły o pożarze instalacji fotowoltaicznej. Na miejsce skierowano pięć zastępów straży, w tym jeden podnośnik.
– Zapaliło się urządzenie przy instalacji fotowoltaicznej, które paradoksalnie miało zabezpieczać przed pożarem. Dzięki szybkiej reakcji straży z Łomży oraz ochotników z Piątnicy i Konarzyc pożar udało się ugasić na wstępnym etapie. Gdyby interwencja nie była tak szybka, mogłoby dojść do poważniejszych szkód – powiedział prezes MPK Łomża, Andrzej Modzelewski, dodając, że wadliwe urządzenie zostało już wymienione.
Reklama
Odwiedził on Komendę Miejską PSP w Łomży oraz OSP w Piątnicy i Konarzycach, aby osobiście podziękować strażakom za ich pomoc.
– Ucieszyło ich to. Myślę, że warto doceniać strażaków, aby motywować ich do takich reakcji – przekazał Andrzej Modzelewski, wskazując, że dzięki posiadaniu nowoczesnego sprzętu jednostki OSP stanowią duże wzmocnienie łomżyńskiej straży pożarnej.