Uchodźcy, którzy przyjechali do Łomży i mieszkańcy miasta spotkali się na pikniku rodzinnym w Hali Kultury.
W Łomży po raz kolejny obchodzony był Światowy Dzień Uchodźcy. Fundacja Ocalenie zorganizowała piknik rodzinny.
Można było spróbować potraw kuchni czeczeńskiej, ukraińskiej i białoruskiej. Nie zabrakło również atrakcji dla dzieci. Wśród nich malowanie twarzy i kolorowanie dużych malowanek. Wystąpiły grupy taneczne z Ukrainy i Polski.
- To jest piknik, który ma pokazać tę zmieniającą się tkankę miasta. Mamy nowych członków naszej wspólnoty. Chcemy pokazać, czym oni się karmią, jak się bawią, jak możemy się przedstawić im. Chcemy wszystkich uczęstować, ubawić i pokazać, że to, że miasto się zmienia, to nic złego. Przyjeżdżają do nas nowi mieszkańcy - mówi Alicja Łepkowska-Gołaś z Fundacji Ocalenie. - Nam się udało wielu osobom znaleźć pracę, więc to też zwraca godność, bo ciężko żyć całe życie na czyjejś łasce lub niełasce, bo to też się zdarza. Myślę, że to głównie od tego zależy, jak te osoby będą się integrowały i my po to jesteśmy. Po to jesteśmy, żeby m.in. wspierać dzieci w edukacji, wyrównywać ich szanse edukacyjne - dodaje.
Reklama
Uchodźcy, z którymi rozmawialiśmy, zgodnie przyznają, że Łomża jest przyjaznym miastem i dobrze się w nim czują.
- Przyjechałam w tym roku, w listopadzie do Łomży. Mąż przyjechał pół roku wcześniej. Dobrze się tutaj czuję. Szukam pracy. Na Białorusi pracowałam w ochronie. Zajmowałam się monitorowaniem obiektów: banki, sklepy. Uczę się języka polskiego. Chciałabym tu zostać, bo na Białorusi przyszłości nie ma. Braliśmy udział w strajkach, na Białorusi bylibyśmy prześladowani - przyznaje pani Helena, która przyjechała do Łomży z Soligorska.
Reklama
Z pobytu w mieście zadowolona jest również pani Olga:
- Jestem łomżynianką już od 6 lat. Jestem z miasta Donieck. Dostałam ochronę. Mieszkam u siebie w domu, w Łomży. Najpierw Łomża była dla mnie głównie bezpiecznym miejscem. W tej chwili mogę powiedzieć, że ja żyję po prostu tak, jak mogłaby żyć normalna kobieta u siebie w mieście. Pracuję, mam dobre relacje ze wszystkimi ludźmi. Niesamowite miasto, historyczne, piękne, ciche i bardzo ludzie tacy uczciwi. Bajkowe miasto. Naprawdę.