Z Ostrołęki do Łomży pojedziemy pociągiem przed końcem 2027 r., zaś planowany termin otwarcia trasy z Łomży przez Pisz, Orzysz do Giżycka to 2031 r. - wynika z harmonogramów spółki CPK. To fragmenty planowanej tzw. szprychy nr 3, która zdążyła już wzbudzić wiele emocji wśród mieszkańców naszego miasta i regionu. Łomżyńscy samorządowcy nadal podtrzymują stanowisko, że linia powinna przebiegać po zachodniej granicy miasta lub bliżej trasy Via Baltica. W tym drugim przypadku należałoby jednak poszerzyć granice administracyjne Łomży, by dworzec znalazł się w jej obrębie. Co myślą o tym mieszkańcy?
Przypomnijmy, że już na początku ubiegłego roku Rada Miejska przyjęła stanowisko, w którym określiła, że najwłaściwszym przebiegiem linii kolejowej CPK byłoby jej umiejscowienie na zachodniej granicy administracyjnej miasta (od strony Ostrołęki), pomiędzy ulicami Wojska Polskiego i Nowogrodzką.
W przypadku uzasadnionych przeciwwskazań do realizacji inwestycji w tej lokalizacji, ewentualnym wariantem mógłby być przebieg trasy kolejowej przy obwodnicy Łomży w ramach drogi ekspresowej Via Baltica. Radni podkreślili, że wariant poprowadzenia szprychy przez centrum miasta wydaje się być nieuzasadniony ze względów bezpieczeństwa oraz z punktu widzenia ekonomicznego, społecznego i środowiskowego.
Od tamtego czasu minął już prawie rok, ale władze miasta nadal podtrzymują stanowisko, że linia szybkich kolei powinna przebiegać po zachodniej granicy administracyjnej Łomży, a nie przez centrum. Mogliśmy przeczytać o tym np. w grudniu ubiegłego roku: Pociągiem do większej Łomży. Czy inwestycja CPK wpłynie na powiększenie miasta? Samorządowcy nie wykluczają, że dworzec mógłby zostać wybudowany bliżej trasy Via Baltica, na terenach należących obecnie do gminy Łomża. Wówczas należałoby jednak poszerzyć granice administracyjne miasta, by planowany dworzec znalazł się w jego obrębie.
Co na ten temat myślą mieszkańcy Łomży? Dowiecie się z naszego materiału VIDEO