Pojazdy na jednej części budowanego nowego mostu nad Narwią pojadą dopiero w III kwartale bieżącego roku. Choć wstępne ustalenia były na maj – czerwiec 2024 roku.
- Nie jestem w stanie powiedzieć, czy ruch zostanie dopuszczony na jednej nitce mostu w lipcu, czy we wrześniu bieżącego roku – mówi Rafał Malinowski, rzecznik białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Jeszcze kilka dni temu na stronie internetowej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad czytaliśmy, że przejezdność odcinka po jednej jezdni trasy S61 ma być osiągnięta w połowie (podkreślenie redakcji) roku. Dziś już informują o III kwartale.
Co to oznacza dla Łomży?
Ruch samochodów znowu będzie szczególnie zwiększony w miesiącach wakacyjnych. Droga ekspresowa S61 to najkrótsza trasa z Warszawy do Ełku, Augustowa i Suwałk. Teraz jest licznie uczęszczana, a co będzie w wakacje. Jeszcze dłuższe „korki” niż obecnie.
Choć jest przerwa zimowa, prace trwają
Do 15 marca trwa na budowach tzw. przerwa zimowa. Jednak część wykonawców kontynuuje prace przy budowie mostu. Nie przeszkodziły im nawet rozlewiska Narwi. (Można to zobaczyć na dołączonym filmie)
Budowany 13-km odcinek drogi S61 od węzła Łomża Zachód do węzła Kolno to ostatni fragment międzynarodowej trasy Via Baltica. Jego najistotniejszym elementem o długości 1205 metrów jest most nad doliną i rzeką Narew.
- Obecnie trwają prace przy nasuwaniu podłużnym poszczególnych sekcji mostu, a także betonowaniu nawisów – informuje Rafał Malinowski, rzecznik białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Nowy, dwujezdniowy most zapewni bezkolizyjne poruszanie się drogą ekspresowej S61 nad doliną i rzeką Narew. Pod obiektem powstaną cztery drogi wewnętrzne oraz przejazd gospodarczy na wale przeciwpowodziowym. Zaplanowano również przejście dla zwierząt.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad informuje, że średnie zaawansowanie rzeczowe prac na całym,13-km budowanym odcinku przekroczyło 50 procent.