Reklama

"To ma być dom". Otwarcie Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Łomży [FOTO]

05/07/2022 14:29

Zakład Opiekuńczo-Leczniczy działający przy Wojewódzkim Ośrodku Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Łomży jest gotowy do przyjmowania pacjentów. A zainteresowanie nim jest tak duże, że powstała już nawet lista rezerwowa. Przygotowano 30 miejsc, ale tylko 18 z nich NFZ zgodził się finansować.

We wtorek (5.07) w Łomży otwarty został Zakład Opiekuńczo-Leczniczy. Znajduje się on na II piętrze budynku zajmowanego przez Wojewódzki Ośrodek Profilaktyki i Terapii Uzależnień (ul. Marii Składowskiej-Curie 1).

- Niektórzy z pacjentów nie mają gdzie wrócić do domu, bo są samotni. Rodzina się nie opiekuje. Tu są otoczeni dobrą opieką, w dobrych warunkach, komfortowych warunkach, gdzie jest diagnoza, gdzie jest opieka pielęgniarska medyczna. Brakuje nam jeszcze tylko dobrej woli z Narodowego Funduszu Zdrowia, żeby zakontraktować całość naszych możliwości. Tych łóżek w tej chwili mamy zakontraktowanych 18, a mamy dostępność 30 łóżek. Czekamy na większe finansowanie. Z tego co wiemy, społecznie jest to bardzo uzasadnione i potrzeby też są bardzo duże. My jesteśmy gotowi na 30 łóżek świadczyć te usługi, bo wiemy, że jest to bardzo potrzebne - wyjaśnia wicemarszałek Marek Olbryś.

Reklama

Możliwością skorzystania z Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego interesuje się wiele osób. Pierwsi pacjenci będą przyjęci za kilka dni. Powstała już też lista rezerwowa. 

- Zakład Opiekuńczo-Leczniczy został utworzony w ramach projektu unijnego, więc to są środki łączone z RPO i z budżetu woj. podlaskiego. Całość inwestycji to 4 mln 800 z czego 2 mln 100 to są środki unijne, pozostała część środków pochodzi z budżetu woj. podlaskiego - wylicza Renata Szymańska, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Łomży.

Reklama

W Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym przygotowano miejsca m.in. do przewlekłej wentylacji. 

- W ZOL-u będą na razie 4 łóżka do przewlekłej wentylacji. Przewlekła wentylacja dotyczy pacjentów, których leczenie i diagnostyka w oddziałach intensywnej terapii zostały zakończona, ale niestety nie są w stanie oddychać samodzielnie i wtedy są dwie możliwości: albo rodzina zabiera na wentylację domową albo chory trafia do ośrodka przewlekłej wentylacji, czyli do ZOL-u. Z rodzinami jest bardzo różnie. Czasami po prostu rodzina sobie nie radzi. Rodzina się boi. Jest to zrozumiałe, bo jest to bardzo ciężka praca 24 godziny na dobę - wyjaśnia Anna Adamczyk-Przychodzeń - specjalista anestezjolog intensywnej terapii i chorób wewnętrznych. - To nie jest oddział intensywnej terapii. To jest miejsce do przewlekłej wentylacji i ja bym bardzo chciała i będę do tego dążyła, żeby to przypominało dom. To ma być dom - dodaje. 

Reklama

Obecny na otwarciu Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego Maciej Bogdan Olesiński - dyrektor Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia zapewnił, że współpraca między WOPiTU i NFZ układa się dobrze, więc można mieć nadzieję, że pozostałe 12 łóżek także uzyska dofinansowanie. Kiedy mogłoby się to stać? Tego nie wiadomo. 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama