W nocy z wtorku na środę na autostradzie A1 w Niemczech doszło do tragicznego wypadku. Bus, w którym podróżował m.in. młody zambrowianin, dwóch kierowców spod Augustowa zderzył się z ciężarówką. W zdarzeniu śmierć poniosło pięć osób.
Do tragedii doszło w niemieckim Wildeshausen w Dolnej Saksonii. Bus augustowskiej firmy przewozowej z pięcioma osobami na pokładzie zderzył się ze stojącym na światłach awaryjnych tirem. Uderzenie było tak silne, że auto wbiło się pod naczepę, a pięć jadących w nim osób zginęło (kobieta i czterech mężczyzn w wieku od 27 do 50 lat).
Na miejscu wypadku nie było śladów hamowania, a doszło do niego na zwężonym pasie przed remontowaną drogą. Jak podają niemieckie media, najpierw w aucie zauważono tylko dwie osoby. Trzech pozostałych pasażerów znaleziono dopiero po wyważeniu drzwi busa.
Jak się okazuje, w tym tragicznym wypadku, zginęło m.in. dwóch kierowców augustowskiej firmy przewozowej oraz 27-letni zambrowianin, który osierocił 4-letnią córkę.
- Z przykrością informujemy że dnia 7.10.2020r. w Niemczech w tragicznym wypadku zginął mieszkaniec Zambrowa 27letni Rafał Kalinowski. Pozostawiając 4 letnią córkę i żonę. Był jedynym żywicielem rodziny. Zbieramy na sprowadzenie ciała do Polski oraz pogrzeb – informuje Karolina Sawicka, organizatorka zbiórki.
Foto i wideo pochodzą z kanału: NonstopNewsChannel