Związkowcy domagają się odwołania prezesa i ratowania zakładu. Spółka stanowczo odrzuca wszelkie zarzuty pracowników.
W ostatnim czasie pojawiły się informacje o planowanej sprzedaży baz spółki PKS NOVA, zlokalizowanych w Zambrowie, Łomży i Wysokiem Mazowieckiem. Wywołało to duży niepokój wśród pracowników, którzy w odpowiedzi skierowali do zarządu wniosek o odwołanie prezesa Zbigniewa Wojno.
– Pan Zbigniew Wojno od samego początku swojej prezesury kłamie i doprowadza do destrukcji całego zakładu pracy. Powodów do jego odwołania jest wiele. Popieramy wszystkie wcześniejsze wnioski i przedstawiamy dodatkowe zarzuty:
Reklama
- Miał być bezpartyjnym fachowcem, a okazał się politycznym dyletantem – kończą swój wniosek związkowcy.
Przy okazji wystosowali także list do parlamentarzystów z województwa, prosząc o pomoc w ratowaniu spółki.
PKS NOVA uznaje zarzuty przedstawione przez związkowców za bezzasadne.
– Wnioski i zarzuty zawarte w piśmie są bezpodstawne. Nie ma mowy o zastraszaniu pracowników. Związki zawodowe są regularnie zapraszane do rozmów, jednak na ostatnim spotkaniu pojawiła się jedynie nieliczna grupa przedstawicieli. Zamiast dialogu przy stole, związki wybrały drogę medialnego konfliktu, co szkodzi atmosferze w spółce – informują przedstawiciele spółki.
Reklama
Sprzedaż baz ma być podyktowana względami finansowymi.
– Decyzja o sprzedaży nieruchomości w regionie południowym to racjonalny krok biznesowy. Remont starych baz kosztowałby ok. 4–5 mln zł i nie rozwiązałby problemów, ponieważ miesięczne koszty ich utrzymania sięgają ok. 90 tys. zł. Budowa jednej, nowoczesnej bazy pozwoli obniżyć wydatki nawet o 75% i zapewni pracownikom komfortowe warunki pracy. Wizualizacje projektu przedstawimy w sierpniu. Rozumiem obawy pracowników i naturalny lęk przed zmianą. Mogę jednak zapewnić, że zarząd nie planuje redukcji zatrudnienia w związku z konsolidacją baz. Celem jest stworzenie lepszych warunków pracy w nowoczesnym obiekcie i zminimalizowanie kosztów utrzymania nieruchomości. Obecne warunki w rozproszonych bazach są trudne i nieakceptowalne – część budynków jest w stanie technicznej ruiny, zimą występują problemy z ogrzewaniem. Pracownicy funkcjonują w obiektach, które nie spełniają nowoczesnych standardów socjalnych i bezpieczeństwa. Wystarczy spojrzeć na przesłane zdjęcia – dodaje spółka.
Reklama
Zgodnie ze stanowiskiem firmy, zakup autobusów elektrycznych nie jest zagrożony.
– Zdecydowanie dementuję plotki o rzekomym zagrożeniu projektu zakupu autobusów elektrycznych. Wkład własny został jasno określony już na etapie składania wniosku, a projekt jest realizowany zgodnie z planem. Sprzedaż nieruchomości ma umożliwić sfinansowanie budowy nowej bazy i nie ma żadnego związku z projektem CUPT – zapewnia rzeczniczka spółki, Olga Marszałek.
Planowanie nowej bazy znajduje się obecnie w fazie analiz i uzgodnień. Szczegóły dotyczące lokalizacji zostaną przedstawione po zakończeniu prac. Będzie to miejsce dogodnie skomunikowane. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła – jesteśmy otwarci na propozycje pracowników- dodaje rzeczniczka.
W galerii prezentujemy zdjęcia baz i projekt nowej.