Reklama

Ubezpieczenie TAXI - ile kosztuje i dlaczego tak dużo?

30/05/2020 07:55

Kupując ubezpieczenie OC, możemy spotkać się z kilkoma klasycznymi pytaniami, na które odpowiedź może okazać się decydująca podczas wyliczania składki ubezpieczeniowej. Przeznaczenie pojazdu, dotychczasowy przebieg samochodu, a także przewidywany przebieg roczny - to wszystko będzie miało wpływ na cenę ubezpieczenia. Pewne jest, że jeśli przeznaczeniem pojazdu będzie przewóz osób - stawka polisy mocno wywinduje. Co jeszcze warto wiedzieć o ubezpieczeniu TAXI?

Ubezpieczenie OC jest ubezpieczeniem obowiązkowym dla wszystkich posiadaczy pojazdów mechanicznych. Bez znaczenia jest tutaj częstotliwość wykorzystywania auta. Niezależnie od tego, czy samochodem podróżujesz raz w tygodniu na większe zakupy, czy wykorzystujesz go każdego dnia przemierzając setki kilometrów - ubezpieczenie OC mieć musisz! Jednak to, w jaki sposób i jak często go eksploatujesz może mieć wpływ na stawkę polisy. W kontekście ubezpieczeń, taksówka jest traktowana zatem w wyjątkowy sposób. 

Taksówka konta ubezpieczyciele

Reklama

Wyjątkowy nie zawsze znaczy preferencyjny. Godny podziwu przebieg, pokonywanie zatłoczonych ulic większych miast, wzmożona aktywność w godzinach szczytu, a do tego ponaglanie przez pasażera, który właśnie spieszy się na samolot - wszystkie te czynniki składają się na większe prawdopodobieństwo spowodowania wypadku. Nic więc dziwnego, że ubezpieczając taksówkę, za ubezpieczenie OC zapłacimy nieporównywalnie więcej, niż za auto z przeznaczeniem do użytku własnego. 

Eksperci Beesafe zwracają też uwagę na pewną ciekawą zależność - choć taksówkarze to często osoby z wieloletnim doświadczeniem za kółkiem, a co za tym idzie, z umiejętnościami większymi od przeciętnego Kowalskiego poruszającego się autem raz na jakiś czas, niestety nie mogą oni liczyć na ulgowe traktowanie. Wręcz przeciwnie - specyfika ich pracy działa na ich niekorzyść. Tutaj warto mieć jednak na uwadze fakt, że OC to dopiero początek wydatków na ubezpieczenie TAXI. 

Reklama

Autocasco nie zawsze dla taksówkarzy? 

W świetle prawa, każdy pojazd musi mieć obowiązkowe ubezpieczenie. W przypadku taksówki, z uwagi na specyfikę wykonywanego zajęcia, taksówkarze powinni zadbać także o ubezpieczenie AC. Jak się okazuje, z tym mogą mieć jednak mały problem. Dlaczego? Jak tłumaczą eksperci Beesafe.pl, pokonywanie każdego dnia setek kilometrów, mocne eksploatowanie pojazdu, a także długie godziny spędzone za kierownicą, które mogą wpływać na szybkość naszych reakcji, to “przepis prawie idealny” na liczne awarie i usterki, czy nawet większe i mniejsze kolizje. To właśnie dlatego, każda osoba zajmująca się zawodowo przewozem osób, w oczach ubezpieczycieli zaliczana jest do grupy podwyższonego ryzyka. W obliczu tego jeden ubezpieczyciel odmówi ubezpieczenia AC dla taksówki, a drugi zaproponuje zaporową cenę. 

Reklama

Ubezpieczenie OC taksówki to nie wszystko 

Co do zasady, ubezpieczenie OC gwarantuje pokrycie szkód materialnych i osobowych wyrządzonych osobom trzecim, do których doszło w wyniku kolizji lub wypadku z naszej winy. Co jednak w sytuacji, gdy ucierpi pasażer taksówki? W każdej chwili może on domagać się odszkodowania od taksówkarza. Dlaczego? To właśnie on był odpowiedzialny za bezpieczeństwo osoby przewożonej. Z uwagi na to, właściciele taksówki powinni rozważyć ubezpieczenie NNW kierowcy oraz pasażera, które zapewni wypłatę odszkodowania w razie trwałego uszczerbku na zdrowiu. Taksówkarze powinni także rozważyć polisę Assistance - w jej ramach będą mogli skorzystać z pomocy technicznej, kiedy ich narzędzie pracy odmówi posłuszeństwa na środku drogi. A w przypadku mocno eksploatowanego pojazdu, nie jest o to wcale tak trudno… 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości