W Rymanowie odbyła się XXV edycja Międzynarodowego Pucharu Polski IFA w Armwrestlingu. To właśnie tam 28-letni Patryk Jankowski z Jednaczewa osiągnął największy sukces w swojej dotychczasowej sportowej przygodzie.
Jankowski startował w kategorii seniorów do 86 kg w grupie amatorów, rywalizując w siłowaniu na rękę. Ta dyscyplina, choć kojarzona głównie ze Stanami Zjednoczonymi, ma także silne korzenie w Europie Wschodniej.
Zawodnik był nie do zatrzymania. Wygrał wszystkie pięć pojedynków. Dzięki temu stanął na najwyższym stopniu podium i sięgnął po pierwsze miejsce.
Najważniejszym osiągnięciem okazało się jednak coś więcej niż złoty medal.
- Największą nagrodą jest fakt, że wywalczyłem kartę PRO, czyli status zawodowca - podkreśla Patryk Jankowski.
Reklama
Oznacza to, że od przyszłego roku będzie mógł rywalizować już w gronie profesjonalistów. Droga do sukcesu nie była jednak prosta.
- Jechałem siedem godzin z myślą, żeby się pobawić. Na miejscu wielu znajomych mówiło, że skoro przejechałem 560 kilometrów, to muszę być w naprawdę dobrej dyspozycji. W końcu dwie porażki eliminują z turnieju - dodaje.
Jak się okazało, dyspozycja była znakomita. - Na miejscu okazało się, że jestem bezkonkurencyjny. Spełniłem swoje marzenie - dodaje Jankowski.
Za rok Patryk wystąpi już jako pełnoprawny zawodowiec. Jego sukces w Rymanowie to nie tylko sportowy triumf, ale i dowód na to, że determinacja oraz pasja mogą zaprowadzić bardzo daleko.