Witacze, potykacze, zaczepiacze, zwracacze uwagi - nazw może być wiele. I rzeczywiście trudno przejść obok nich obojętnie. Szczepankowo wykorzystało dożynki do promocji swojej miejscowości.
Mieszkańcy Szczepankowa podeszli do tematu dożynek kreatywnie. W ich miejscowości pojawiły się m.in. bele ze zbożem i słomą w rozmaitych konfiguracjach. To łącznie 7 prac.
- Zawsze jak dożynki są, to organizujemy właśnie takie dekoracje, trochę zabawne, trochę prześmieszne, bywają też kontrowersyjne - mówi Beata Chmielewska, jedna z wykonawczyń instalacji.
Czym inspirowali się autorzy tego pomysłu? Były to własne koncepcje, ale też z wcześniejszych lat oraz z Internetu.
Jednocześnie prace, które stanowiły ozdobę i urozmaicenie dożynek, stały się poniekąd wizytówką Szczepankowa. Pyta o nie wiele osób, które docelowo jadą na Mazury. Kierowcy zatrzymują się, robią zdjęcia.