Sportowa rywalizacja połączona z realną pomocą - tak zapowiada się charytatywny turniej darta organizowany przez ŁKS Łomża we współpracy z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Łomży.
Wydarzenie odbędzie się 18 stycznia 2026 roku (niedziela) o godzinie 12:00 na Stadionie Miejskim w Łomży, a cały dochód zostanie przeznaczony na leczenie małego Stasia.
Koszt wpisowego wynosi 50 zł, a opłata będzie pobierana na miejscu w dniu turnieju. Format rozgrywek zostanie dostosowany do liczby uczestników. Zapisy prowadzone są poprzez wiadomość prywatną na Messengerze ŁKS-u Łomża. Organizatorzy zaznaczają, że liczba miejsc jest ograniczona.
Podczas wydarzenia zaplanowano także licytacje charytatywne. Osoby i firmy, które chciałyby wesprzeć inicjatywę poprzez przekazanie przedmiotów lub voucherów na aukcje, proszone są o kontakt z klubem.
Staś walczy o życie. Przed nim kluczowa operacja
Turniej ma jeden nadrzędny cel - pomoc Stanisławowi Dawidowskiemu, który od pierwszych dni życia zmaga się z poważną wadą serca. Chłopiec jest już po pierwszej, bardzo ważnej operacji w Polsce. Zabieg tzw. bandingu przebiegł bez komplikacji, a stan Stasia jest obecnie stabilny.
- To był pierwszy, niezwykle istotny krok, który pozwolił naszemu synkowi dotrwać do głównej operacji - mówią rodzice.
Kolejnym i kluczowym etapem leczenia jest skomplikowana operacja Double Switch w Bostonie, która jako jedyna daje dziecku realną szansę na życie. Właśnie na ten cel prowadzona jest zbiórka środków.
Choć codzienność w szpitalu i widok dziecka podłączonego do aparatury są dla rodziny ogromnym wyzwaniem, rodzice nie tracą nadziei. Staś powoli odzyskuje siły i jeśli jego stan nadal będzie się poprawiał, możliwy jest nawet powrót do domu jeszcze w tym roku. Jak podkreślają – będzie to jednak tylko tymczasowa stabilizacja.
Czas odgrywa kluczową rolę. Potrzebna kwota jest ogromna, a leczenie w Stanach Zjednoczonych wymaga szybkich decyzji i działania.
- Nie wiemy, ile mamy czasu. Musimy działać jak najszybciej - apelują rodzice, dziękując wszystkim darczyńcom, wolontariuszom oraz „Aniołom Stasia” za dotychczasowe wsparcie.