Reklama

Zarząd ŁKS-u z absolutorium za ubiegły rok

20/03/2014 05:35

Spokojny przebieg miało Walne Zgromadzenie Członków Łomżyńskiego Klubu Sportowego 1926 Łomża, które odbyło się w środę wieczorem w auli Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości. Choć nie udało się uniknąć dyskusji na drażliwe tematy z ostatniego okresu, to zgromadzeni w sali członkowie stowarzyszenia dali wyraźnie odczuć, że Zarząd ma ich pełne poparcie dla swoich działań.

Na doroczne, sprawozdawcze zebranie klubu dotarło 49 z ogólnej liczby 87 jego członków. Była to liczba, która pozwalała na podejmowanie wszystkich zwykłych uchwał, a pierwszą z nich było udzielenie absolutorium Zarządowi klubu, po wysłuchaniu sprawozdania finansowego i merytorycznego przedstawionych odpowiednio przez Kazimierza Zaborszczyka i prezesa Jarosława Kuleszę oraz opinii Komisji Rewizyjnej.

Jak dowiedzieli się zebrani, sytuacja finansowa klubu, choć nie jest rewelacyjna, to jest stabilna i w żaden sposób nie jest zagrożona jego działalność. Przychody finansowe ŁKS-u w roku 2013 wyniosły ogółem 445 tys. złotych, do której to kwoty należy doliczyć przychody niefinansowe w postaci darowizn materialnych od sponsorów, jak np. paliwo i inne na łączną kwotę 60 tys. złotych. W sumie dało to budżet klubu na poziomie nieco powyżej pół miliona złotych.

Reklama

Strona wydatków została omówiona bardziej szczegółowo, co jednak sprowadziło się do stwierdzenia, że ŁKS zamknął ubiegły rok stratą w wysokości niespełna 15 tys. złotych, którą klub pokrył z tegorocznych przychodów. W tej części, zarówno Kazimierz Zaborszczyk, jak też w późniejszym wystąpieniu Jarosław Kulesza, podkreślali przychylność dyrekcji MOSiR-u i Prezydenta Mieczyława Czerniawskiego, dzięki której umorzone zostały zaległości klubu za korzystanie z obiektów zarządzanych przez MOSiR w latach wcześniejszych na niebagatelną kwotę 45 tys. złotych.

- Chciałbym z tego miejsca gorąco podziękować dyrekcji MOSiR-u i Panu Prezydentowi za wsparcie i wszelką pomoc - kilka razy powtarzał Kulesza.

Reklama

W swoim sprawozdaniu prezes klubu poinformował również o niektórych działaniach podjętych z myślą o przyszłości. Tu wymienił zakończone sukcesem starania o utworzenie klasy sportowej o profilu piłkarskim w Publicznym Gimnazjum nr 8 w Łomży, która funkcjonować będzie za pieniądze z Ministerstwa Sportu i PZPN-u. ŁKS konkurował w tej sprawie z kilkoma innymi miastami, m.in. Zambrowem czy Suwałkami, które również miały ochotę, by taki program u siebie wprowadzić.

Pod koniec sprawozdania Kulesza podziękował również kibicom ŁKS-u za wspieranie drużyny podczas meczów zarówno u siebie, jak też na wyjazdach i trwanie przy klubie bez względu na jego aktualną sytuację i wyniki.

Reklama

Po wypełnieniu formalnych wymogów Walnego Zgromadzenia przyszedł czas na dyskusję, w której na największą uwagę zasługuje wystąpienie Marcina Trojanowskiego, który ujawnił się jako główny zwolennik byłego trenera Krzysztofa Przytuły. Trojanowski na mównicę wszedł z plikiem kartek, na których miał wypisane propozycje konkretnych działań, których realizacja mogłaby, jego zdaniem, zwiększyć budżet ŁKS-u nawet o 40%.

Okazało się jednak, że jest on gotów podjąć się ich realizacji przy współpracy wskazanych przez siebie osób, przy czym cała ta grupa miałaby znaleźć się w Zarządzie Klubu. Nie zostało to dobrze przyjęte przez większość zgromadzonych, a prowadzący zebranie Jerzy Kierażyński wyraźnie wskazał, że formalnie nie ma możliwości wprowadzenia takiej liczby osób do zarządu w trakcie kadencji.

Reklama

Choć Marcin Trojanowski nie powiedział tego wprost, to nie sposób oprzeć się wrażeniu, że jego celem było doprowadzenie do zmiany Zarządu przed upływem jego kadencji. Pomysł ten jednak nie spotkał się z przychylnością pozostałych członków klubu, a wzmianka o tym, że 30% obecnych na Walnym Zgromadzeniu może zwołać kolejne, na którym odbyłyby się przedterminowe wybory do władz stowarzyszenia, nie wywołała zamierzonego efektu.

Do zmiany składu Zarządu zatem nie doszło i przez najbliższy rok raczej nie dojdzie, a widząc tak duże poparcie wśród zgromadzonych dla prezesa Kuleszy i jego współpracowników można spodziewać się, że w 2015 roku, podczas zgromadzenia wyborczego, jeśli tylko będzie tego chciał, to ponownie zostanie on wybrany sternikiem klubu.

Reklama

Zebranie zakończyło się po około dwóch godzinach, przy deklaracji Prezesa Kuleszy w imieniu Zarządu, że chętnie wysłucha on propozycji działań na rzecz klubu zgłaszanych przez Marcina Trojanowskiego, a te które zostaną uznane za możliwe do wprowadzenia, będą mogły być realizowane, również przez niego i nie jest do tego potrzebna zmiana Zarządu klubu.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości