Reklama

Zwycięstwo na dobry początek wiosny [VIDEO i FOTO]

13/03/2016 18:51

Od zwycięstwa 1:0 przed własną publicznością rozpoczęli rundę wiosenną sezonu 2015/16 III ligi piłkarze ŁKS-u 1926 Łomża. Jedynego gola w spotkaniu z wymagającym zespołem Sokoła Ostróda zdobył z rzutu karnego "debiutujący" w biało-czerwonych barwach Marcin Truszkowski.

ŁKS przystąpił do tego meczu będąc o jedno miejsce niżej i mając o trzy punkty mniej, ale także o jedno rozegrane spotkanie mniej niż jego rywal z Ostródy. W wyjściowej jedenastce znalazło się dwóch debiutantów. Po raz trzeci w ŁKS-ie zadebiutował dobrze znany przez kibiców z Łomży napastnik Marcin Truszkowski. Pierwszy debiut zaliczył natomiast lewy pomocnik Tomasz Kubala. Z kolei na trybunach zasiadł kontucjowany Daniel Kacprzyk oraz... trener Mateusz Miłoszewski, który przez prowadzący rozgrywki Warmińsko-Mazurski Związek Piłki Nożnej ukarany został odsunięciem od prowadzenia drużyny z ławki rezerwowych na pięć spotkań. To efekt dość emocjonalnego wystąpienia szkoleniowca biało-czerwonych przed naszą kamerą po przegranym jeszcze jesienią meczu z Olimpią Elbląg. Według prezesa ŁKS-u 1926 Jarosława Kuleszy to, czy trener Miłoszewski będzie musiał spędzić pięć meczów na trybunach nie jest jeszcze przesądzone, bo klub odwołał się od tej decyzji.

Przechodząc jednak do samego spotkania, to w pierwszej połowie trudno powiedzieć coś dobrego o grze ełkaesiaków, którzy dali się zepchnąć i zdominować zespołowi z Ostródy. Sokół rządził w środku pola i miał wyraźną przewagę, której jednak nie do końca umiał przełożyć na sytuacje podbramkowe. Najgroźniejsze sytuacje pod bramką Piotra Lipki miały miejsce głównie po seriami wykonywanych rzutach rożnych, ale bramkarz biało-czerwonych ani razu nie został zmuszony do maksymalnego wysiłku. ŁKS przed przerwą kilka razy przedostał się co prawda szybkim kontratakiem pod bramkę Sokoła, ale zagrożenie z tego było raczej niewielkie.

Reklama

Po przerwie i zmianie stron drużyna z Łomży zaczęła grać nieco lepiej. Zapewne wpływ miała tu rozmowa trenera z zawodnikami w szatni, a być może też fakt, że teraz to oni grali z wiatrem, który dość mocno wiał od strony Piątnicy. Tak czy inaczej już w pierwszych minutach po wznowieniu meczu biało-czerwoni przedostali się pod w karne Sokoła, gdzie w 48. minucie piłkę wrzuconą przez Michała Sadowskiego ręką zagrał jeden z obrońców Sokoła. Jedenastkę bardzo pewnie na gola zamienił Truszkowski czym uruchomił swój licznik bramek dla strzelonych dla ŁKS-u.

Gra w drugiej połowie była już bardziej wyrównana. ŁKS nie pozwalał już piłkarzom Sokoła tak bardzo się zdominować jak przed przerwą, choć w miarę upływu czasu zyskiwali oni jednak przewagę w polu. W 85. minucie niewiele brakowało, by zespół z Ostródy doprowadził do wyrównania. Na szczęście dla ŁKS-u i broniącego dostępu do bramki Lipki uderzenie głową Łukasza Gwiazdy zamiast w okienko trafiło w spojenie słupka z poprzeczką.

Reklama

Kiedy dwie minuty później ten sam zawodnik ukarany został przez arbitra czerwoną kartką i opuścił murawę wydawało się, że nikt i nic już nie jest w stanie odebrać biało-czerwonym zwycięstwa w tym meczu. A jednak zespół Sokoła głośno motywowany przez swojego trenera, mimo gry w niepełnym składzie, zepchnął łomżan w ostatnich minutach niemal w obręb własnego pola karnego, gdzie momentami rozpaczliwie bronili oni swojej bramki. Kiedy po doliczonym czasie gry sędzia gwizdnął po raz ostatni, w obozie ŁKS-u wybuchła szalona radość, bo wszyscy zdawali sobie sprawę, że bramka wyrównująca wisiała dosłownie na włosku.

Dzisiejszy mecz transmitowaliśmy na żywo, a tych z Państwa, którzy tej transmisji nie mogli oglądać, zapraszamy na retransmisję, którą udostępniamy poniżej. W niej też pomeczowa rozmowa z trenerem bramkarzy ŁKS-u Danielem Iwanowskim, który zastąpił tym razem przed kamerą trenera Miłoszewskiego.

Reklama

ŁKS 1926 Łomża - Sokół Ostróda 1:0 (0:0

Bramka: Marcin Truszkowski (k.) 48"

ŁKS: Lipka - Malinowski, Melao, Kamienowski, Przysowa - Gałązka (90" Styś), Rydzewski, Kubala (54" Sadowski), Olesiński (62" Świderski) - Truszkowski, Zaniewski

Sokół: Matłoka - Kowalski, Kuśnierz, Wojciechowski, Korzeniewski, Gwiazda, Błażewicz, Słowicki, Jankowski, Smyt, Piceluk

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości