Reklama

Lodowa pułapka na S61. BMW w rowie, dwa Audi rozbite pod Łomżą [FOTO]

04/01/2026 18:04

Niedzielne popołudnie, 4 stycznia, przyniosło serię niebezpiecznych zdarzeń na łomżyńskim odcinku drogi ekspresowej S61. Około południa służby ratunkowe interweniowały tam aż trzy razy.

Czarna seria na S61 rozpoczęła się tuż przed godziną 13:00. To wtedy, na jezdni w stronę Suwałk – zaledwie kawałek za węzłem Łomża Południe – doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych marki Audi. Nie był to jednak koniec fatalnych wieści z obwodnicy. Zaledwie kilka minut później i parę kilometrów dalej, zimowa aura pokonała kolejnego kierowcę. Prowadzący BMW, który podróżował z przyczepą, stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z trasy, kończąc jazdę w przydrożnym rowie”. W trzecim zdarzeniu doszłowjechanie w barierki odzielające dra pasy ruchu przez osobowe KIA.

Choć uszkodzenia pojazdów są znaczne, na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Jednak opinie kierowców przejeżdżających trasą są jednoznaczne: warunki są ekstremalne. Podróżujący skarżą się na brak widocznych działań sprzętu do odśnieżania i posypywania dróg.

Reklama

Sytuację pogarsza pogoda. Do godziny 20:00 obowiązuje alert IMGW pierwszego stopnia. Porywisty wiatr, osiągający w porywach do 55 km/h, nawiewa masy śniegu z pól wprost na jezdnię.

Sytuacja meteorologiczna: „Prognozowane są miejscami zawieje i zamiecie śnieżne. Okresami występuje silny wiatr, który powoduje, że odśnieżona jezdnia w kilka minut ponownie staje się biała” – informuje IMGW.

Prawdopodobieństwo występowania tych zjawisk wynosi aż 80%. Choć wiatr ma stopniowo słabnąć, zalegające błoto pośniegowe i lód pozostaną realnym zagrożeniem po zmroku.

Reklama

Łomżyńskie zdarzenia to tylko wierzchołek góry lodowej. Do godziny 18:00 podlascy policjanci odnotowali w całym regionie łącznie 19 kolizji. 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/01/2026 18:08
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości