Ostatnią 30-tą kolejkę spotkań o mistrzostwa IV ligi rozegrali dzisiaj w Narewce podopieczni Mirosława Dymka. I tym razem nie zawiedli, choć wynik mógł być lepszy. Dwie stracone bramki można uznać za „wypadek przy pracy”.
Po bramce Cychola prowadziliśmy po pierwszej połowie 1:0 (setna bramka ŁKS-u w tym sezonie)
W drugiej odsłonie meczu swoja skuteczność w zdobywaniu goli prezentowali: Adamski, Trzaska (z karnego), Szymański. Było już 4:0. Dość wysoka przewaga bramkowa uśpiła niestety naszą obronę. Stojący w bramce Masłowski musiał niestety dwa razy wyjmować piłkę z siatki . ŁKS 1926 Łomża – LKS Narewka 4:2.
Trochę statystyk:
ŁKS rozgrywając 30 spotkań w sezonie 2010-2011 wygrał aż 27 razy i tylko 3 mecze zremisował, nie przegrywając żadnego. Zdobył 103 bramki i tylko 12 stracił.
Życzymy podobnych statystyk w III lidze.