Dokładnie 11 lat temu, 16 października 2013 roku, doszło do tragicznego wypadku na trasie między Łomżą a Ostrołęką, który wstrząsnął nie tylko Polską, ale także całą Bośnią i Hercegowiną. W miejscowości Sierzputy Stare, osobówka na bośniackich numerach rejestracyjnych z czterema kibicami wracającymi z Kowna, wjechała pod koła rozpędzonej ciężarówki. Zginęło trzech młodych mężczyzn, którzy nie przekroczyli 30. roku życia: Almir Kasumović, Vildan Pehlić oraz Hasib Mahmić. Czwarty pasażer, Adis Ćoralić, przeżył, lecz z poważnymi obrażeniami.
Kibice z Bośni i Hercegowiny wracali z Kowna, gdzie ich reprezentacja narodowa w piłce nożnej odniosła historyczne zwycięstwo nad Litwą, wygrywając 1:0 w swoim pierwszym występie w eliminacjach do Mistrzostw Świata. Ta radosna chwila została brutalnie przerwana przez koszmarny wypadek.
Śmierć trzech młodych fanów piłki nożnej pogrążyła w żałobie całą Bośnię i Hercegowinę. Pięć dni po tragedii, na stadionie w Vrnograč w północnej części kraju, odbył się uroczysty pogrzeb, w którym wzięło udział ponad 10 tysięcy osób – kibiców, przyjaciół, rodzin oraz mieszkańców kraju. Było to pożegnanie trzech młodych mężczyzn, których miłość do sportu zakończyła się w tak dramatyczny sposób.