52-letni mieszkaniec Ostrołęki utonął w Narwi. Poszukiwania mężczyzny trwały od wtorkowego wieczoru, kiedy to wszedł do rzeki i po chwili bliscy, z którymi spędzał wolny czas nad Narwią, stracili go z oczu. Ciało ostrołęczanina wyłowiono dziś przed południem w pobliżu ostrołęckiego portu, czyli rejonu oznaczonego jako czarny punkt.
52-letni mężczyzna spędzał we wtorek wolny czas nad Narwią w towarzystwie członków rodziny. Przed godz. 21.00 wszedł do wody i po chwili bliscy stracili go z oczu.
Rzekę Narew oraz obydwa jej brzegi w rejonie, gdzie po raz ostatni widziany był mężczyzna i dalej w dół rzeki, penetrowało we wtorek prawie do północy 23 policjantów, 2 strażników miejskich, 6 strażaków i 3 strażników Państwowej Straży Rybackiej. Wczoraj działania te kontynuowane były od godziny 09.00. Brali w nich udział policjanci z KMP w Ostrołęce, Państwowa Straż Rybacka, jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej i Państwowej Straży Pożarnej z Ostrołęki oraz Sokołowa Podlaskiego, które wykorzystują „sonar" oraz trzy łodzie motorowe. Ponadto w działania włączyła się „Grupa Ratownicza Nadzieja" z Łomży.
Niestety, dziś przed południem w okolicy ostrołęckiego portu wyłowiono ciało poszukiwanego 52-latka.
- Potwierdzam, że ciało mężczyzny zostało odnalezione w pobliżu ostrołęckiego portu, czyli rejonu oznaczonego jako czarny punkt. Zwłoki wyłowiono przed godz 11.00 - powiedział portalowi www.moja-ostroleka.pl mł. asp. Krzysztof Kolator z ostrołęckiej komendy policji.
Czynności na miejscu zdarzenia prowadzi prokurator i policja.
Policjanci po raz kolejny apelują o zachowanie czujności i ostrożności nad wodą oraz przestrzeganie przynajmniej podstawowych zasad bezpieczeństwa. Nie łączmy przyjemności korzystania z wypoczynku nad wodą z alkoholem, który ogranicza naszą koordynację ruchową i sprawia, że nie do końca realnie oceniamy mogące wystąpić zagrożenia w miejscu kąpieli. Pamiętajmy, aby mieć pod kontrolą najmłodszych członków naszej rodziny, którzy podczas zabawy nie zawsze zdają sobie sprawę z niebezpieczeństwa. Nie wykorzystujmy do kąpieli miejsc odludnych, nieznanych, a szczególnie tych oznaczonych tablicami „Czarny Punkt Wodny", czy też „Zakaz Kąpieli".