Reklama

64-latek uwierzył, że jego oszczędności są zagrożone. Stracił je

01/02/2023 14:33

64-latek z powiatu kolneńskiego padł ofiarą oszustów. Uwierzył, że jego oszczędności są zagrożone. Za namową rzekomego pracownika banku przelał 10 tysięcy złotych na "bezpieczne konto"

 Mężczyzna dowiedział się, ze został oszukany, kiedy poszedł do banku wyjaśnić sytuację.

- Z jego relacji wynikało, że zadzwonił do niego mężczyzna podający się za pracownika banku. Powiedział mu, że pieniądze na jego koncie są zagrożone, bo ktoś próbuje je wypłacić. Dodał, że teraz skontaktuje się z nim prokurator. Chwilę później zadzwonił inny mężczyzna twierdząc, że jest z Prokuratury Generalnej w Warszawie. Najpierw potwierdził wersje pracownika banku, a następnie dodał, że jeszcze tego samego dnia otrzyma wezwanie, aby stawić się do komendy Policji i złożyć oficjalne zawiadomienie -informuje oficer prasowy KPP w Kolnie.

Reklama

W międzyczasie mężczyzna sprawdził w internecie numery telefonów, z których do niego dzwoniono. Okazało się, że rzeczywiście należą do banku i prokuratury. 

- 64-latek, mając wizję utraty oszczędności, zaczął współpracować z ponownie dzwoniącym konsultantem banku. Za jego namową przelał 10 tysięcy złotych na podany w rozmowie numer konta. Po tym mieszkaniec powiatu kolneńskiego poszedł do banku wyjaśnić całą sytuację. Tam dowiedział się, że jego konto jest bezpieczne, ale padł ofiarą oszustów.

Źródło: KPP Kolno 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości