Sąd Rejonowy w Łomży zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla Jakuba L., jednego z podejrzanych o bezwzględne wyłudzenia pieniędzy i biżuterii od starszych mieszkanek miasta. Drugi ze sprawców, Mariusz B., został objęty dozorem policji i poręczeniem majątkowym. Mężczyznom, którzy podszywali się pod najbliższych swoich ofiar, grozi teraz do 8 lat więzienia.
Prokuratura Rejonowa w Łomży nadzoruje dochodzenie w sprawie bulwersujących oszustw, do których doszło pod koniec maja bieżącego roku. Ofiarami przestępców padły dwie starsze kobiety, które manipulowane emocjonalnie przez telefon, oddały oszustom oszczędności życia oraz wartościowe pamiątki rodzinne.
Mechanizm działania przestępców był klasyczny, ale wyjątkowo wyrachowany. 28 maja br. oszuści skontaktowali się telefonicznie z panią Barbarą Z. Podszywając się pod jej córkę, przekazali dramatyczną, fałszywą informację o spowodowaniu przez nią wypadku drogowego. Przerażona seniorka, chcąc pomóc bliskiej osobie, przekazała przestępcom 7 500 złotych, 4 900 dolarów amerykańskich oraz złotą biżuterię, w tym pierścionki, bransoletkę i łańcuszek z medalikiem.
Dzień później, 29 maja, sprawcy uderzyli ponownie. Tym razem ich ofiarą padła pani Emilia M. W tym przypadku telefonująca kobieta podawała się za wnuczkę pokrzywdzonej, a pretekstem do wyłudzenia pieniędzy była zmyślona historia o rzekomym „zagrożeniu śmiercią”. Zmanipulowana starsza pani oddała oszustom aż 46 000 złotych oraz 5 300 funtów brytyjskich.
Dzięki sprawnym działaniom śledczych podejrzani usłyszeli już zarzuty. Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o izolację jednego ze sprawców ze względu na wysoką szkodliwość społeczną czynu oraz ryzyko mataczenia. 26 czerwca 2026 roku Sąd Rejonowy w Łomży przychylił się do tego wniosku i zastosował wobec Jakuba L. tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy.
Wobec drugiego z podejrzanych, Mariusza B., prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze. Mężczyzna został objęty dozorem Policji połączonym z rygorystycznym zakazem kontaktowania się z tymczasowo aresztowanym wspólnikiem. Otrzymał również zakaz opuszczania kraju, a na jego majątku dokonano zabezpieczenia na poczet przyszłego obowiązku naprawienia szkody. Zastosowano wobec niego także poręczenie majątkowe.
Obaj mężczyźni odpowiedzą za przestępstwo z art. 286 § 1 Kodeksu karnego, czyli doprowadzenie innych osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Za ten czyn grozi im kara od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzani działali wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, których tożsamość jest obecnie ustalana przez policję i prokuraturę.