Justyna Korytkowska i Rafał Pogorzelski zwyciężyli w niedzielnym biegu ulicami Płocka. Pogorzelski wyprzedził drugiego zawodnika aż o 16 sekund, Korytkowska wypełniła założenia taktyki i wygrała z przewagą 1 sekundy. Pomysł wzięcia udziału w biegu o nazwie "7 Tumska Dycha" okazał się zatem strzałem w dziesiątkę.
"7 Tumska Dycha" była wymagającym biegiem z trudną trasą i dużą ilością zakrętów i podbiegów. Najtrudniejszym etapem dla części zawodników był 900-metrowy podbieg na przedostatnim kilometrze. Zawodnicy LŁKS "Prefbet Śniadowo" Łomża mieli za zadanie biec w czołówce i zaatakować rywali dopiero na samym końcu.
Rafał Pogorzelski nie zrealizował zamierzonej taktyki, atakując rywali już 2 kilometry przed linią mety, jednak z uwagi na duży zapas energii udało mu się wyprzedzić drugiego zawodnika aż o 16 sekund.
- Czułem się świetnie a czas 32,42 to zaledwie tylko 7 sekund wolniej od mojego rekordu życiowego, który mogłem na pewno w tym biegu poprawić - mówi Pogorzelski, tegoroczny wice mistrz Polski Juniorów na 2000m z przeszkodami.
Justyna Korytkowska wypełniła założenia taktyki i wyszła na prowadzenie dopiero 80 metrów przed liną mety, wyprzedzając drugą zawodniczkę jedynie o sekundę.
- Było trochę ciężko ponieważ trasa bardzo trudna a na dodatek w sobotę zrobiłam normalny 14-to kilometrowy trening - mówiła 12-krotna medalistka Mistrzostw Polski Justyna Korytkowska.
Pomysł wzięcia udziału w biegu o nazwie "7 Tumska Dycha" okazał się strzałem w dziesiątkę.