Senior z Łomży uwierzył "pani prokurator", że pomaga w złapaniu szajki złodziei. Musiał tylko wystawić pieniądze i kosztowności przed drzwi mieszkania. Wszystko stracił.
Z informacji podanych przez KMP w Łomży wynika, że wczoraj (3.07) do 90-latka zadzwoniła kobieta, która podała się za prokuratora.
- Powiedziała, że szuka osób, które pomogą policji w złapaniu groźnych przestępców. Senior bez chwili namysłu zgodził się pomóc. W reklamówkę spakował gotówkę i biżuterię, którą zgodnie z instrukcją kobiety wystawił przed drzwi. Mężczyzna uwierzył w historię o tym, że wychodzący z klatki złodzieje wpadną w zasadzkę policji i na gorącym uczynku zostaną zatrzymani. Rzekoma prokurator po całej akcji miała raz jeszcze skontaktować się z 90-latkiem - informuje KMP w Łomży.
Reklama
Senior po pewnym czasie wyszedł z mieszkania. Reklamówki z pieniędzmi i biżuterią już tam nie było. Nie zadzwoniła też "pani prokurator".
- Mężczyzna powiedział o wszystkim swojej żonie, która uświadomiła go, że padł ofiarą oszustów. W rezultacie mieszkaniec Łomży stracił 2,5 tysiąca dolarów oraz wartą 1000 złotych biżuterię - dodaje policja.