Na dzisiejszej sesji Rady Miasta łomżyńscy radni nie zajmą sięjednak sprawą zmniejszenia odległości miejsc, w których można sprzedawać alkohol, od tzw. miejsc chronionych. Tym razem z wnioskiem o zdjęcie punktu z obrad sesji wystąpił radny Andrzej Grzymała, zastępca przewodniczącego Komisji Rozwoju, Przedsiębiorczości i Zagospodarowania Przestrzennego.
Sprawa zmniejszenia odległości punktów gastronomicznych, w których będzie można sprzedawać alkohol od tzw. miejsc chronionych: kościołów, szkół czy przedszkoli, ciągnie się już od kilku miesięcy.
Scenariusz za każdym razem jest taki sam: projekt zmiany uchwały wpisany zostaje do porządku obrad sesji, następnie trafia pod obrady stosownych komisji, a potem... zostaje zdjęty z obrad Rady Miasta.
Podobnie stało się i dziś- po poniedziałkowym wspólnym posiedzeniu Komisji Rozwoju i Komisji Sportu nic nie wskazywało na to, że punkt znów "spadnie" z sesji.
Podczas ustalania porządku dzisiejszych obrad, o usunięcie punktu wnioskował radny Andrzej Grzymała. Poparł go radny Witold Chludziński, a następnie wniosek przegłosowali radni. W uzasadnieniu podali podstawy prawne, które sprawiają, że projekt uchwały wymaga dopracowania.
Zgodnie z pierwotnym porządkiem obrad, radni mieli dziś podjąć decyzję dotyczącą zmniejszenia odległości od tzw. miejsc chronionych z 90 do 30 metrów. Zmiana ta miała objąć jedynie Starówkę: ul. Długą, Rządową, Stary Rynek, Giełczyńską, Plac Niepodległości i Farną. W pozostałych częściach miasta nadal obowiązywałaby dotychczasowa odległość 90 metrów.