Do bardzo niebezpiecznego wypadku doszło dziś na drodze krajowej nr 61 w pobliżu Stawisk. Rozpędzona cysterna nie wyhamowała i z całym impetem uderzyła w samochód osobowy. Auto dostało się miedzy ciężarówki. Trzy osoby trafiły do szpitali w Kolnie i Łomży.
Do wypadku doszło po godzinie 19.00 tuż za obwodnicą Stawisk.
Rozpędzona cysterna jadąca w kierunku Grajewa nie wyhamowała przed prawdopodobnie stojącymi na trasie autami i z całym impetem uderzyła w audi 80. Auto dostało się miedzy ciężarówki i nieomal zostało zmiażdżone.
Kierowca rozpędzonej cysterny prawdopodobnie w ostatnie chwili skręcił w lewo. Tym manewrem niewątpliwie uratował kierowcę i pasażerów osobówki przed całkowitym zmiażdżeniem.
W wyniku wypadku trzy osoby z samochodu osobowego trafiły do szpitali w Kolnie i Łomży. Stan zdrowia kierowcy audi jest poważny.
W tej chwili droga na tym odcinku drogi jest nieprzejezdna. W Kisielnicy partol policji kieruje wszystkie pojazdy na Kolno, a później na Grabowo.