Zwykła konferencja szybko przerodziła się w festiwal wzajemnego przekrzykiwania i oskarżeń. Pod biurem poselskim Alicji Łepkowskiej-Gołaś doszło dziś do konferencji polityków Prawa i Sprawiedliwości. Głos zabrali posłowie Kazimierz Gwiazdowski i Jacek Bogucki, a także senator Marek Komorowski. Do trzech panów wyszła łomżyńska posłanka i wtedy się zaczęło...
Tematy konferencji dotyczyły m.in. planowanego Centrum Integracji Cudzoziemców, które ma powstać w Łomży, oraz sytuacji w ośrodku dla uchodźców w Czerwonym Borze. W ostatnim czasie przebywający tam imigranci często spacerują po pobliskich miejscowościach, wzbudzając według narracji niektórych lęk i strach.
– Od pewnego czasu obserwujemy, szczególnie na terenie powiatu zambrowskiego, nielegalnych imigrantów. To jest zjawisko, które wystąpiło u nas. Mieszkańcy boją się o swoje dzieci, boją się o siebie. Jest duże zaniepokojenie, ponieważ brak jest też dokładnych informacji. Samorządy, wójt nie są poinformowani skąd pochodzą ci nielegalni imigranci. Na jakich zasadach? Czy ich będzie więcej? Obawiamy się, że rząd Donalda Tuska oszukuje mieszkańców, nie mówi prawdy. Jesteśmy zaskoczeni i boimy się, jaki będzie nasz dalszy los – powiedział senator Marek Komorowski, rozpoczynając konferencję.
Reklama
Nieskrępowane wypowiedzi parlamentarzystów po kilku minutach trwania konferencji przerwała posłanka Alicja Łepkowska-Gołaś, która w tym czasie chciała zaparkować auto pod swoim biurem poselski.
- Proszę nie podpalać emocji społecznych - mówiła posłanka. Przyznała, że według jej wiedzy obecnie w ośrodku w Czerwonym Borze przebywa 115 cudzoziemców, w tym 25 dzieci.
Wspólnych animozji było więcej. "Bandyta to bandyta" - padło z ust Łepkowskiej-Gołaś w odniesieniu do kandydata popieranego przez PiS na prezydenta RP Karola Nawrockiego. Parlamentarzyści już zapowiedzieli podanie posłanki do Komisji Etyki Poselskiej.
Drugim tematem konferencji były Centra Integracji Cudzoziemców, które miały powstać w każdym dawnym mieście wojewódzkim. Ostatnio przez nasze województwo przetoczyły się protesty mieszkańców, którzy dążą do zablokowania powstania tych ośrodków. Radni Łomży i Suwałk przegłosowali odpowiednie uchwały sprzeciwiające się ich powołaniu.
– Centra integracji miały służyć ludziom, którzy legalnie przybywają do Polski. Miały integrować ludzi, którzy przyjeżdżają do obcego kraju, nie znają języka ani obyczajów. W tej chwili niestety zaczynają przeważać nielegalni imigranci – mówił poseł Jacek Bogucki.
Reklama
Poseł Kazimierz Gwiazdowski natomiast wskazywał na potrzebę kontroli zachodniej granicy, przez którą do Polski trafiają imigranci cofani przez Niemców.
Tezom głoszonym przez polityków PIS sprzeciwiła się posłanka Alicja Łepkowska-Gołaś, przypominając aferę wizową, wskazując na nieszczelność muru granicznego i oskarżając parlamentarzystów o sianie dezinformacji.