Reklama

Babcia Oliwiera aresztowana. Miejsce pobytu dziecka wciąż nieznane [VIDEO]

21/08/2015 10:04

Ponad rok temu rozpoczęła się historia uprowadzenia trzyletniego obecnie Oliwiera przez jego tatę Pawła Ch. 10 sierpnia aresztowana została poszukiwana listem gończym babcia Oliwiera, pod której opieką chłopiec przebywał. Wciąż jednak nie wiadomo, gdzie jest dziecko.

Sprawa swój początek miała ponad rok temu, kiedy Paweł Ch. zabrał swojego syna. Od tej chwili matka chłopca nie ma z nim kontaktu. Przez ten czas wydarzyło sie wiele. Niezmienne jest to, że wciąż nie wiadomo gdzie chłopiec przebywa.

Paweł Ch. zabrał trzyletniego syna w czerwcu 2014 roku wbrew decyzji sądu, który orzekł, że w czasie postępowania rozwodowego chłopiec powinien pozostawać przy matce. Paweł Ch. i jego matka Hanna Ch. od tamtej pory ukrywają Oliwiera, nie pozwalając Beacie Ch. na kontakt z nim.

Reklama

Mężczyzna za uprowadzenie syna został skazany nieprawomocnie na 15 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata. Nie zmieniło to jednak sytuacji, bo Paweł Ch. nie ujawnił miejsca przebywania dziecka. Według dostępnych informacji znajdowało się ono pod opieką babci Hanny Ch., za którą wydany został list gończy. Prokuratura zarzuca jej uprowadzenie i bezprawne przetrzymywanie dziecka.

10 sierpnia kobieta została aresztowana w siedzibie Rzecznika Praw Dziecka gdzie, jak twierdzi Paweł Ch., udała się aby wyjaśnić, "co rzecznik zrobił w związku z tuszowaniem przemocy wobec chłopca przez łomżyńską prokuraturę i sąd".

Reklama

Paweł Ch. zarzuca matce chłopca bicie dziecka. Jak twierdzi prokuratura odrzuciła jego wnioski i zgromadzony materiał dowodowy w tej sprawie, a wątek ten nie był w ogóle rozpatrywany. Tymczasem to właśnie rzekome bicie dziecka przez matkę wskazuje on jako główną przyczynę odebrania jej dziecka i odizolowania go od matki.

Na swoim profilu w serwisie YouTube mężczyzna opublikował kilka nagrań video, w tym takie, na którym chłopiec dopytywany kto jest na pokazanym mu zdjęciu, przyznaje że to mama, ale mówi też że nie chce być z nią, bo "mama bije" i go "nie kocha".

Reklama

- Oli, kto to jest? - pyta na nagraniu męski głos, kiedy na ekranie komputera wyświetlane jest zdjęcia Beaty Ch.

- Mama - odpowiada dziecko.

- Chcesz jechać do mamy?

- Nie, niedobra jest, bije dzieci...

Oczywiście bierzemy pod uwagę, że na tak małe dziecko łatwo jest wpłynąć i mu wiele rzeczy wmówić, ale nagranie wygląda przekonująco.

Sprawa jest bardzo trudna, a najbardziej cierpi na niej dziecko. Nie chcemy przesądzać kto w tym sporze ma rację, a kto nie. Kto mówi prawdę, a kto się z nią mija. Wszystkim chyba powinno zależeć na jak najdokładniejszym wyjaśnieniu wszystkich pojawiających się wątków i rozstrzygnięciu wszelkich wątpliwości.

Reklama

Jak twierdzą organizacje zajmujące się walką o przestrzeganie praw ojców, polskie sądy zawsze sprzyjały matkom w tego rodzaju sporach, a ojcowie w zasadzie w 99,9 procentach przypadków stoją na straconej pozycji. Czy tak jest w tym przypadku?

Póki co, mimo aresztowania babci Oliwiera i umieszczenia jej w białostockim areszcie, miejsce pobytu dziecka wciąż jest nieznane i nie zostało ujawnione przez Hannę Ch. lub jej syna, ojca dziecka, Pawła.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości