Marek Olbryś wystartuje z pierwszego miejsca na liście Prawa i Sprawiedliwości do Sejmiku Województwa Podlaskiego w okręgu obejmującym Łomżę, Zambrów, Kolno i Grajewo. Ostatnie miejsce zarezerwowano dla byłej posłanki Bernadety Krynickiej.
- Lista kandydatów PiS w okręgu nr 3 została już zarejestrowana – mówi Wojciech Kalinowski z białostockiej delegatury Państwowej Komisji Wyborczej.
Prezentujemy ją poniżej:
Była posłanka startuje do sejmiku
- Jestem gotowa na wybory samorządowe. Odpoczęłam od polityki, wiele rzeczy zrozumiałam, przeanalizowałam błędy – mówi Bernadeta Krynicka, mieszkanka Łomży, była posłanka. - Choć dalej będę stała po stronie prawdy i zwykłych ludzi bez względu na konsekwencje.
Po dostaniu się do sejmiku, Bernadeta Krynicka chce bronić zwykłych mieszkańców i zadbać o ich zdrowie. Zwraca uwagę na problem wzrostu zachorowań na depresję oraz inne choroby psychiczne.
- W pandemii byłam przeciwna zamykaniu szpitala w Łomży dla pacjentów. Niektóre oddziały stały puste. Ludzie musieli jeździć do Kolna, aby zbadać krew. Sprzeciwiłam się wtedy działaniom rządu i sama to odczułam – mówi Bernadeta Krynicka, obecnie dyrektor Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łomży.
Na pytanie, czy ma szansę na wygraną, odpowiedziała, że gdyby nie wierzyła w zwycięstwo, to by nie startowała.
- Wierzę w mądrość ludzi. Myślę, że kilka miesięcy nowych rządów pokazuje, w jakim kierunku prowadzona jest Polska. Od nas wszystkich zależy, w jakiej rzeczywistości będą żyły nasze dzieci i wnuki – podkreśla Bernadeta Krynicka. - Czuję, że mam dużo rzeczy jeszcze do zrobienia na rzecz mojej małej Ojczyzny. Jednak wszystko zależy od głosowania samych ludzi – dodaje na zakończenie rozmowy kandydatka do sejmiku z Łomży.