Reklama

Bezdomne koty mają gdzie mieszkać [VIDEO i FOTO]

16/01/2018 13:32

Bezdomne, wałęsające się po mieście psy, każdy szybko zauważa. Niekiedy mieszkańcy czują się nawet zagrożeni. Natomiast na bezdomne koty niewiele osób zwraca uwagę. Są przeważnie mniejsze, ciche i jak to koty - chodzą własnymi ścieżkami nie rzucając się zbytnio w oczy. Bezdomne koty jednak w Łomży są i czasami również one mogą przysparzać kłopotów. Tak było w Spółdzielni Mieszkaniowej "Perspektywa", której mieszkańcy zgłaszali to w administracji. Spółdzielnia postanowiła pomóc jednocześnie i ludziom, i zwierzętom...

Jak tłumaczy prezes SM "Perspektywa" w Łomży Leszek Konopka, docierały do niego skargi od lokatorów bloków, w których koty zamieszkały w piwnicach. Koty były przez niektórych mieszkańców dokarmiane, ale nikt po nich nie sprzątał, co oczywiście musiało stanowić problem. Kiedy przyszły mrozy władze spółdzielni postanowiły pójść śladem innych społdzielni i samorządów w Polsce. Zakupiły i ustawiły dwie ocieplane budy dla kotów. Jedna stanęła przy bloku Rycerska 2, a druga obok bloku Por. Łagody 9. Budy stoją od wczoraj i nie wiadomo jeszcze jak same koty zareagują na taką "propozycję mieszkaniową". Na razie są do tego "zachęcane" przez wykładanie wewnątrz domków pożywienia.

Problem bezdomnych kotów w mieście nie jest specjalnie zauważany przez władze, choć trudno też powiedzieć, że jest zupełnie pomijany. Uchwała Rady Miejskiej zawierająca Program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie miasta Łomża i środki przeznaczane na ten cel w budżecie kierowane są przede wszystkim do psów. W ubiegłym roku zarezerwowano na ten cel 250 tys. złotych z czego 233 tys. przeznaczono na psy, a tylko 17 tys. złotych na koty. Psy mają więc swoje schronisko, prowadzone przez Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, a koty nie mają gdzie się podziać. Z drugiej strony to właściciele psów płacą za swoich pupili podatek, a właściciele kotów takiego obowiązku nie mają.

Reklama

W odpowiedzi na nasze zapytanie dowiedzieliśmy się w ratuszu, że w ubiegłym roku zrealizowano 40 sterylizacji kotek, 26 kastracji kotów, 4 uśpienia ślepego miotu oraz odnotowano 78 zdarzeń drogowych i innych z udziałem kotów, wymagających interwencji weterynaryjnej.

Napotkani przez nas mieszkańcy popierają pomysł SM "Perspektywa". Czy jeśli same koty go zaakceptują, to miasto powinno wziąć ze spółdzielni przykład i w taki sposób zadbać o bezdomne koty? Czekamy na państwa opinie w tej sprawie.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama