Reklama

Bezmyślność dorosłych przyczyną wypadku w Nowogrodzie?

12/06/2017 07:39

W sobotę do szło do niebezpiecznego wypadku w Nowogrodzie. Ucierpiało dwuletnie dziecko, na które najechał samochód. Dziecko z groźnymi obrażeniami trafiło do szpitala, a całą sytuację szczegółowo wyjaśnia Policja. Za kierownicą auta siedziała... ośmiolatka!

Do zdarzenia z udziałem dzieci doszło w Nowogrodzie w minioną sobotę około godz. 19.00. Do zaparkowanego citroena wsiadła ośmioletnia dziewczynka. Niestety, w stacyjce tkwiły kluczyki i dziecko, nieświadome zagrożenia, uruchomiło silnik pojazdu, który był na biegu. Auto potrąciło dwuletnie dziecko, które w wyniku odniesionych obrażeń musiało trafić do szpitala pod opiekę lekarzy.

- Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tego zdarzenia - mówi rzecznik KMP w Łomży asp. Ewelina Szlesińska, któr przypomina jednocześnie dorosłym, że muszą przewidywać i zapobiegać podobnym sytuacjom.

Reklama

Trudno winić tu za cokolwiek dziecko. To rolą dorosłych jest dbać o bezpieczeństwo najmłodszych. Pozostawianie kluczyków w stacyjce pojazdu nie jest dobrym zwyczajem i warto wyrobić sobie nawyk, że nawet jesli opuszczamy auto na chwilę, to wyjmujemy kluczyki i zabieramy ze sobą. Wówczas szanse na to, że dojdzie do podobnego wypadku, będą minimalne lub nawet ich nie będzie.

Jak poinformowała nas prokurator Maria Kudyba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łomży, stan dwuletniego chłopca, brata dziewczynki, jest krytyczny...

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości