Niewiele. ale zawsze- pod koniec marca stopa bezrobocia w Łomży wyniosła 16,3 proc. Jeszcze w lutym stopa bezrobocia wynosiła u nas 17,1 proc. Spadek nie jest znaczący, ale zwiastuje dobrą tendencję- do lata więcej osób znajdzie pracę.
W marcu do Powiatowego Urzędu Pracy w Łomży zgłosiło się 485 osób. W sumie w łomżyńskim PUP zarejestrowanych jest już 6269 bezrobotnych z Łomży i okolic.
To o ponad sto osob więcej, niż w tym samym czasie rok temu. Jednak w porównaniu z końcem lutego tego roku, poziom bezrobocia zmniejszył się o 5,2 proc. - wynika z danych Powiatowego Urzędu Pracy w Łomży.
Ze statystyk urzędu zniknęło 826 osób. Niestety, tylko połowa z nich znalazła pracę. Pozostali stacili status bezrobotnego lub podjęli staże i szkolenia.
Co ciekawe, w marcu pracodawcy zgłosili do urzędu 180 miejsc pracy. Pod koniec miesiąca w dalszym ciągu pozostało 31 wolnych miejsc.
- Zazwyczaj oferty zgłaszane do "zatrudniaka" są najgorsze z najgorszych. Tak pracowników szukają firmy o złej sławie, do których z ogłoszenia nikt nie przyjdzie - twierdzi Wojciech, łomżyniak zarejestrowany w łomżyńskim PUP.
Zdaniem urzędników, prawda jest nieco inna. Większość ofert pracy skierowana jest do fachowców z wykształceniem zawodowym. A takich po prostu brakuje. Często długotrwale bezrobotni to osoby po studiach, które nie mogą znaleźć pracy w zawodzie. Ich wykształcenie nie pozwala jednak na podjęcie pracy w najczęściej powtarzających się ofertach: piekarz, kucharz czy ślusarz, spawacz i elektryk.
Nieznaczny spadek bezrobocia zwiastuje jednak dobrą tendencję. Do lata więcej łomżyniaków znajdzie zatrudnienie. Ruszają bowiem roboty drogowe, prace sezonowe, a urząd pracy ma jeszcze wolne środki na staże i dotacje na założenie własnej działalności gospodarczej.