Bunkrów nie ma, ale… piasek jest

31/05/2024 12:57

"Bunkrów nie ma, ale też jest..." to cytat z jednej z najlepszych scen w historii polskiej kinematografii. Genialnie nawiązuje ona do sytuacji, która kilka dni temu miała miejsce w Trójmieście. Auto na łomżyńskich numerach rejestracyjnych wjechało na plażę. Odpowiedź na pytanie „czemu” wydaje się być tylko jedna – im bliżej morza, tym lepiej.

Bardzo interesujące, a zarazem budzące skrajne emocje wydarzenie miało miejsce kilka dni temu w Trójmieście, kiedy to na jednej z nadmorskich plaż pojawiło się osobowe BMW. Auto na łomżyńskich numerach rejestracyjnych nie było pierwszym, które tego dokonało, ale też i z pewnością nie ostatnim. Niemniej jednak fakt ten bardzo zaskakuje, a często też i bulwersuje przede wszystkim lokalną społeczność.

O zaistniałym zdarzeniu poinformował portal Trójmiasto.pl, który dysponuje otrzymanymi od czytelnika zdjęciami, potwierdzającymi „wyczyn” łomżyniaków. Wjechanie samochodem na plażę oczywiście grozi karą grzywny do 8 tys. zł, gdyż oznacza popełnienie wykroczenia z art. 60C Ustawy o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej. Tym, którzy tak lekceważąco podchodzą do tej sprawy, należy uzmysłowić, że „plażowe parkowanie”, a co za tym idzie chęć brawury i nieodpowiedzialność kierowcy mogą doprowadzić do poważnego w skutkach skażenia środowiska.

Dlaczego również łomżyniacy dopuścili się takiego czynu? Tego dokładnie nie wiemy. Pozostaje nam mieć tylko nadzieję, że był to ich pierwszy i ostatni raz, kiedy to „władowali się” autem na plażę, a ich pojawienie się w tym miejscu faktycznie nie oznaczało tego, że „sezon ruszył”.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/06/2024 10:48

Najnowsze rolki



Najnowsze wiadomości