Rada Miejska w Jedwabnem nie podjęła dziś uchwały o udzieleniu absolutorium burmistrzowi Michałowi Chajewskiemu. Pomimo pozytywnej opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej radni uznali, że kwestia zgodności w finansach gminy to za mało i wytknęli burmistrzowi zaniechania w zakresie inwestycji i pozyskiwania środków zewnętrznych. Zarzuty te zdecydowanie odpiera Michał Chajewski.
Za udzieleniem absolutorium burmistrzowi głosowało sześciu radnych, ale aż ośmiu wstrzymało się od głosu. Formalnie oznacza to nie tyle nie udzielenie absolutorium, co brak podjęcia uchwały o jego udzieleniu. Według Przewodniczącego Rady Miejskiej w Jedwabnem Bogdana Iwanowskiego, to coś w rodzaju żółtej kartki pokazanej burmistrzowi, który w jego opinii zasłużył na nią swoimi działaniami od początku kadencji.
- W obecnej kadencji, przy udziale funduszy „zewnętrznych", gmina nie wybudowała ani nie zmodernizowała żadnej drogi, żadnego odcinka wodociągu. Burmistrz nie pozyskał żadnego dofinansowania, a składane przez Gminę projekty były źle przygotowane i wracały do poprawki, które nie były wykonywane. Do tego burmistrz chce zaciągnąć kredyt w wysokości 10 mln złotych (budżet Gminy Jedwabne to ok. 20 mln – red.), żeby wybudować drogi za środki własne czy raczej pożyczone – wyjaśnia powody takiego głosowania radnych przewodniczący, który dodaje też, że burmistrz nie pojawił się nawet na dzisiejszej sesji.
Zupełnie inaczej widzi to sam włodarz Jedwabnego. Z rozmowy z Michałem Chajewskim dowiadujemy się, że to Rada Miejska blokuje jego inicjatywy. Wskazuje na problem z uchwalaniem budżetu. Tłumaczy, że proponował żeby kwestia udzielenia absolutorium rozpatrywana była na jednej z wcześniejszych sesji, a nie na specjalnie w tym celu zwołanej, ponieważ opinia RIO w sprawie wykonania budżetu jest w Urzędzie Miejskim już od kwietnia. Burmistrz podaje też przykład zablokowania przez radnych inwestycji, na którą Gmina miała już przyznaną dotację w wysokości 1,5 mln zł z Urzędu Marszałkowskiego. Chodzi o termomodernizację budynku Urzędu Miejskiego, Dotacja była przyznana, gmina miała dołożyć 1,2 mln zł z własnych środków, ale radni nie zgodzili się na podjęcie w tej sprawie uchwały w związku z czym trzeba było zrezygnować z podpisania umowy z wykonawcą i zerwać umowę z Marszałkiem Województwa Podlaskiego.
Burmistrz odniósł się też do informacji o planowanym przez niego zaciągnięciu wysokiego kredytu.
- Nie było jeszcze żadnego wniosku do Rady w tej sprawie. Na razie robimy tylko rozeznanie i zbieramy oferty. Ewentualne pożyczone środki zostałyby przeznaczone m.in. modernizację oczyszczalni ścieków – tłumaczy Chajewski i dodaje, że w planie jest także asfaltowanie dróg, ale środki na ten cel mają pochodzić także z zewnątrz.
Nieobecność na dzisiejszej sesji Michał Chajewski tłumaczy natomiast tym, że na ten sam termin już 13 czerwca zaplanowane zostało posiedzenie zarządu Lokalnej Grupy Działania w Grajewie, w którym musiał wziąć udział.
- Uprzedzałem o tym przewodniczącego, który mimo to ustalił termin sesji w tym samym dniu – podkreśla burmistrz.
Ośmioosobowa opozycja ma większość w Radzie Miejskiej Jedwabnego, która liczy 15 radnych.