To był niespokojny poranek na drodze krajowej nr 63 między Łomżą a Kolnem. Tuż przed godziną szóstą rano, na wysokości miejscowości Stare Rakowie – niedaleko skrzyżowania z drogą wojewódzką nr 648 (Nowogród - Stawiski) – doszło do bardzo groźnego zderzenia osobowego Opla z busem.
Z pierwszych, wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu wynika, że 47-letni kierowca Opla z niewyjaśnionych na razie przyczyn nagle stracił panowanie nad kierownicą, zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył prosto w nadjeżdżającego z naprzeciwka Citroena. Siła uderzenia była ogromna – osobówka wypadła z jezdni i dachowała.
Bilans tego wypadku jest fatalny. Do szpitala na szczegółowe badania trzeba było przewieźć aż sześć osób, czyli wszystkich uczestników tego zdarzenia. Oplem podróżowały cztery osoby: kierowca, drugi dorosły pasażer oraz dwójka dzieci w wieku 10 i 17 lat. Z kolei dostawczym Citroenem jechały dwie osoby, w tym 58-letni kierowca. Mundurowi sprawdzili już stan trzeźwości obu kierujących – obaj byli czyści.
Ruch w tej chwili odbywa się już wahadlowo.