Reklama

Była księgowa PZDW skazana na grzywnę

25/07/2017 11:47

Ta sprawa odbiła się szerokim echem w całym kraju. Na przełomie marca i kwietnia 2015 r. Podlaski Zarząd Dróg Wojewódzkich, zamiast zapłacić spółce Unibep za wykonanie jednej z inwestycji, przelał prawie 4 mln złotych na konto podsunięte przez oszustów. Winną nieumyślnego niedopełnienia obowiązków została uznana Anna F., była księgowa PZDW.

Podlaski Zarząd Dróg Wojewódzkich miał zapłacić spółce Unibep za wykonanie jednej z inwestycji. Chodziło o dwie raty na łączną kwotę prawie 4 mln zł. Główna księgowa Anna F., odpowiedzialna za przeprowadzenie operacji, wykonała dwa przelewy, ale pieniądze na konto spółki nie dotarły. Urzędniczka posłużyła się danymi konta otrzymanymi w mailu, który, jak się okazało, był fałszywą wiadomością wysłaną przez oszustów. Gdy sprawa wyszła na jaw, pieniądze były wytransferowane już na inne konto za granicą. Sprawców nie udało się natomiast ustalić do tej pory.

W lutym tego roku, po przeprowadzaniu dochodzenia, przed Sądem Rejonowym w Białymstoku rozpoczął się proces. Na ławie oskarżonych zasiadła tylko jedna osoba – wspomniana księgowa Anna F., która została oskarżona o nieumyślne niedopełnienie obowiązków służbowych. Kobieta nie przyznała się do winy. Prokuratura żądała dla niej kary pozbawienia wolności w zawieszeniu, natomiast PZDW, jako oskarżyciel posiłkowy, chciał pokrycia strat przez oskarżoną.

Reklama

We wtorek sędzia Andrzej Kochanowski ogłosił wyrok w tej sprawie, uznając Annę F. za winną. Ukarał ją grzywną w wysokości 8 tys. Musi też zapłacić 800 zł na rzecz Skarbu Państwa i 478 zł kosztów sądowych. Sąd postanowił nie obciążać Anny F. zwrotem strat poniesionych przez PZDW, ponieważ uznał, że szkoda została poniesiona przez działanie faktycznych sprawców przestępstwa. Wyrok jest nieprawomocny i obrońca oskarżonej zapowiedział, że złoży apelację w tej sprawie.

Prokuratura nadal poszukuje sprawców. Po wykonaniu czynności na terenie kraju, zwrócono się do krajów Europy zachodniej i południowej o zabezpieczenie materiału dowodowego, czyli przede wszystkim o historię rachunków bankowych, na które były przelewane pieniądze.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości