Reklama

Lilianna Ligęza-Jaskik. To wszystko chwila

05/07/2026 08:32
LIP31

Galeria Pod Arkadami, Stary Rynek w Łomży godz: 18:00

W piaskowym zegarze czas odwieczny jest nieruchomy, wszystko jest chwilą niemierzalną, i to o tych chwilach jest wystawa. Zapytać się o esencję? Odczuć ją? Prace Lilianny Ligęzy emanują spokojem, zrozumieniem, trochę też takim samotnym zatrzymaniem, kiedy człowiek staje sam na sam, naprzeciw siebie i naprzeciw natury, odkrywając wtedy niezwykłą łączność z otoczeniem.

Przyglądając się pracom Artystki, odzywa się we mnie echo wrażeń z ze słów książki pt.  „Nagi sad” Wiesława Myśliwskiego:

- chciałeś czego?
-nie, nie (…) Tylko czy jesteś.

Patrząc na prace z cyklu okruchy, zwracamy uwagę na obrazy, w których widać czas oczekiwania, wspomnienia, twarde i mocne punkty przytrzymujące na chwilę oko widza. Jest tu spojrzenie na delikatność trwania, kruchość istnienia – które ujęte są w pewnej miękkości – romantycznego spojrzenia wstecz. W okruchach odczuwamy pewną jakość płynności czasu, wibrującego światła przemieszczającego się od słońca ku ziemi między chmurami, gałęziami czy innymi elementami pozostawionymi przez człowieka. Fotografia upraszcza tło, koncentrując uwagę na jakimś obiekcie, zjawisku czy też przejściu – widzimy je jako okruchy czegoś, co było kiedyś w pełni swej świetności. Czy mechanizm piaskowej klepsydry się zatrzymał? Widzimy świat spękany, spróchniały opuszczony, a jednak jakiś taki niezwykły.

Reklama

Patrząc na cykl o tytule niebieskie drzewa zastanawiamy się nad tym, jak postrzegamy starość? Czy żyliśmy naprawdę, gdy mieliśmy taki wybór? Jak podchodzimy do wiekowości i samotności, której jesteśmy świadkami i której będziemy przecież doświadczać? Lilianna Ligęza – autorka zdjęć pokazuje ludzką postawę kierującą się ku poszanowaniu drugiego człowieka. Tworzy mikro narracje dotykając czegoś uniwersalnego. Przedstawia lapidarność swoich myśli w fotograficznym medium, by w milczący sposób zbliżyć się do nas. Gdyby nie kolor i zestawienie ze sobą prac w cyklu niebieskie drzewa, widzielibyśmy te fotografie jako dokument codzienności zwykłych zdarzeń, które się dzieją i mijają. Zestawienie tych migawek razem w dyptykowe prace postrzegamy jako jeden obraz, który tworzy zupełnie inną narrację. Inną odpowiedź. To, że widzimy widoczne analogie między człowiekiem i naturą, między jedną a drugą rzeczywistość w jednym, to nie przypadek, to projekt dokumentu obrazującego jedność rzeczywistości, w której jeden i drugi świat nie jest od siebie różny. Jeden i drugi świat to obraz kompletny. Człowiek jest częścią natury, znajduje własne odbicie w świecie w podobnych kształtach. Niebieski kolor przynosi ukojenie, trochę takie oswojenie z czymś, co nie jest obce naturze, co jest naturalnym porządkiem.

Pojęcie Vanitas wchodzi w relację z obydwoma cyklami, zwracając uwagę, że życie jest cenne i te chwile które doświadczamy również. Odkrywamy też fragmenty tego, co po nas zostaje, okruchy rzeczy zapomniane przez ludzi w przedmiotach – które straciły użyteczność. Analogiczne widzenie, w odczuwaniu czyjejś obecności po stracie, możemy również w tym świecie obok, gdy kształty przypominają nam o tym co był dla nas cenne. Patrząc na oba cykle, możemy doświadczać i zapytać samych siebie, czy coś się w nas kończy, może zaczyna? Chwila, którą sobą zakreślamy, jest chwilą bardzo ulotną. Raz dotykamy drzewa, innym razem jesteśmy drzewem. Spojrzenie na doświadczenia się zmienia. O ile jesteśmy bogatsi, gdy żyjemy tymi chwilami? Wystawa zachęca nas do zatrzymania się, by poprzez obraz spojrzeć na samych siebie i naszych bliskich. By cieszyć się tym  co  mamy,  by  być  otwartym  dla  siebie  i  drugiego  człowieka.

Reklama

Kaja Kozon

Lilianna LIGĘZA-JASIK

Urodzona w Czeladzi, gdzie mieszka i pracuje. Absolwentka Śląskiej Akademii Medycznej. Umiejętności fotograficzne zdobywała podczas licznych kursów, warsztatów oraz plenerów fotograficznych. Członkini artystycznej grupy fotograficznej FOTOGRAFY. Od 2022 roku należy do Związku Polskich Artystów Fotografików, a od 2026 roku pełni funkcję członkini Zarządu Okręgu Śląskiego. Autorka i współautorka wielu wystaw  indywidualnych  oraz  zbiorowych. 
„Fotografia sprawia, że mogę mówić milcząc. O moim widzeniu świata, który mnie otacza, o ludziach, których spotykam, a także o sobie. Każda mijająca chwila to emocje we mnie wyzwalane. Poprzez obraz staram się ich ulotność  zatrzymać  na  zawsze”. 

Reklama

Krzysztof Szlapa napisał:

Twórczość Lilianny Ligęzy-Jasik w ostatnich latach oscyluje wokół „fotografii humanistycznej”, reinterpretując nurt wypierany przez fotografię charakteryzującą się dystansem (deadpan). Jest to bardzo cenna postawa w obliczu kryzysu humanistyki jako dziedziny definiującej człowieka, która we współczesnym świecie ustępuje miejsca technokracji i materializmowi (konsumpcji). Liliannę Ligęzę-Jasik szczególnie interesuje świat wewnętrznych przeżyć oraz mikronarracje podniesione do uniwersalnego poziomu. Aby zobrazować swoje koncepcje, najchętniej sięga po przedstawienia figuratywne, monochromatyczne, estetyzuje, podkreślając plastykę obrazu. W jej twórczości dostrzegam  konsekwentność  drążenia  tematu,  głęboką  empatię, odwagę.

Reklama

Wernisaż wystawy: 31.07.2026 / 18:00
Wystawa czynna do: 28.08.2026
Wstęp wolny

Źródło: Miejski Dom Kultury - Dom Środowisk Twórczych w Łomży Aktualizacja: 05/07/2026 08:32
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama