Do 30. września zostało przedłużone śledztwo w sprawie 36-letniego Dariusza G., policjanta z Grajewa, w którego komputerze śledczy zabezpieczyli filmy z pornografią dziecięcą. Prokuratura ciągle czeka na analizę wszystkich materiałów zabranych z domu byłego funkcjonariusza. Ta przedłuża się.
Analizie biegłego poddawane są wszystkie materiały zabezpieczone w domu Dariusza G.- kilkanaście twardych dysków i płyty DVD. Specjalista sprawdza m.in., w jakim wieku były dzieci widoczne w materiałach (granicą z punktu widzenia przestępstwa jest 15 rok życia) oraz czy materiały były wykorzystywane tylko przez mężczyznę, czy także przekazywane dalej.
- Analiza miała dotrzeć do mnie już w tym tygodniu, jednak okazało się, że biegły ma problem z dwoma dyskami- przyznaje prokurator Grzegorz Bielski z Prokuratury Rejonowej w Łomży, prowadzący sprawę.
Termin przyjęcia analizy został przesunięty do połowy lipca, a samego śledztwa- do 30. września.
Na razie Dariusz G. oskarżony jest o posiadanie treści pornograficznych z udziałem nieletnich poniżej 15 roku życia. Jeśli analiza potwierdzi rozpowszechnianie tych materiałów, zarzut zostanie rozszerzony.
Przypomnijmy- komputer mężczyzny został odkryty podczas ubiegłorocznej akcji Europolu. W Polsce oskarżonych o posiadanie treści pornograficznych zostało 18 osób, w tym dwie z woj. podlaskiego. Jedną z nich był 36-letni Dariusz G., który służył w Komendzie Powiatowej Policji w Grajewie. W ubiegłym tygodniu, na własną prośbę, został zwolniony. Mężczyzna przepracował w policji 13 lat i 10 miesięcy. W tej chwili grozi mu do pięciu lat więzienia.