Reklama

Cena ciepła w Zambrowie i Kolnie prawie dwa razy droższa niż w Łomży. W innych miastach protestują!

03/02/2023 09:04

Rachunki za centralne ogrzewanie w podwarszawskim Piasecznie z początkiem 2023 roku wzrosły aż trzykrotnie! To efekt wzrostu cen gazu ziemnego, którym opalana jest miejska ciepłownia. Doszło do protestów! Przygotowano nawet taczkę dla burmistrza. Podobna sytuacja miała miejsce w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie ceny ciepła dosłownie zmroziły mieszkańców tego miasta. Dość burzliwie przebiegła też ubiegłotygodniowa sesja rady miejskiej w Zambrowie, podczas której przedstawiciele mieszkańców bloków protestowali przeciwko drastycznym podwyżkom cen centralnego ogrzewania i stawek podgrzania wody w mieście.

Wraz z początkiem roku mieszkańcy polskich miast alarmowali o wysokich wzrostach cen ciepła. Okazuje się, że pomimo wdrożenia licznych programów osłonowych wiele ciepłowni w Polsce nie uniknęło sowitych podwyżek cen za wytwarzanie ciepła systemowego.

Podwyżki przekraczające możliwości mieszkańców

Gminne Przedsiębiorstwo Ciepłowniczo-Usługowe z Piotrkowa Trybunalskiego wraz z nowym rokiem podniosło ceny ciepła o niemal 94 proc. Prezydent miasta zaapelował do parlamentarzystów z tego okręgu o zainteresowanie się sprawą i działania w celu obniżenia kosztów życia. W Piasecznie cena ciepła wzrosły aż trzykrotnie! To efekt wzrostu cen gazu ziemnego, którym opalana jest miejska ciepłownia. Doszło do protestów mieszkańców, którzy grozili wywiezieniem burmistrza na tarczce! 

Reklama

Drożejący w ubiegłym roku gaz i węgiel powodowały, że rosły koszty ogrzewania. Przedsiębiorstwa odpowiadające za doprowadzenie ciepła do lokali mieszkańców masowo pisały do Urzędu Regulacji Energetyki o zmianę taryf. Sytuacja na rynku zmieniła się tak szybko, że niektóre spółki wnioskowały o nowe stawki już po upływie zaledwie kilku miesięcy od zatwierdzenia poprzednich.

Podwyżki i wysokie ceny ciepła w Zambrowie i Kolnie

Dość burzliwie przebiegła ubiegłotygodniowa sesja rady miejskiej w Zambrowie, podczas której przedstawiciele mieszkańców bloków protestowali przeciwko drastycznym podwyżkom cen centralnego ogrzewania i stawek podgrzania wody w mieście. Również radni chcieli wiedzieć m.in. w jaki sposób władze miasta zabezpieczyły interes publiczny i bezpieczeństwo mieszkańców przed znaczącymi podwyżkami cen energii cieplnej i jakie działania przewiduje burmistrz w celu zminimalizowania podwyżek cen ciepła.

Reklama

Nośnym tematem wśród mieszkańców Kolna są wprowadzone ostatnio podwyżki ciepła, które są pokłosiem nowej taryfy ogłoszonej przez ciepłownię zarządzaną przez Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych w Kolnie Sp. z o.o.

 – Podwyżka cen ciepła może wpłynąć na sytuację finansową rodzin zamieszkałych w Kolnie, w szczególności najuboższych – przyznał sam burmistrz Andrzej Duda. Według burmistrza ceny ogrzewania mogą w przyszłości ulec zmniejszeniu, ale pod warunkiem, gdy miał zacznie bardzo tanieć!

- Ciepłownictwo w Polsce jest dzisiaj w bardzo trudnej sytuacji. Nie chciałbym się jednak wypowiadać na temat funkcjonowania ciepłowni w Zambrowie czy też w Kolnie - mówi nam Radosław Żegalski, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Łomży. - Te przedsiębiorstwa, które dokonały już modernizacji swoich źródeł wytwarzania i do tego trafnych są w dużo lepszej sytuacji.  Myślę, że jest to już mocno zauważalne, że nasze decyzje i działania były słuszne i przynoszą efekty w postaci taniego ciepła. 

Reklama

Dzięki zakończeniu dwóch dużych inwestycji Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Łomży będzie produkowało aż 75 proc. ciepła z biomasy, a także około 16500 MWh energii elektrycznej.

- Produkcja ciepła ze zrębek jest w tej chwili jedyną najtańszą z możliwych do wykorzystania opcji - dodaje prezes łomżyńskiej spółki. - Już od ponad dwóch miesięcy jesteśmy producentem energii elektrycznej, przy okazji zwiększamy też produkcję energii cieplnej. Z pieniędzy, które będziemy zarabiali na sprzedaży prądu, będziemy pokrywali część kosztów związanych z produkcją ciepła. To przekłada się w na cenę ciepła dla naszych mieszkańców – mówi Żegalski.

Reklama

Prezes łomżyńskiej spółki ciepłowniczej dodaje, że do jego przedsiębiorstwa trafia coraz więcej wniosków od mieszkańców z prośbą o przyłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej, którzy dostrzegają stabilność łomżyńskich cen ciepła. 

 

 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości