Śledztwo prowadzone w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej, która zajmowała się nakłanianiem i ułatwianiem nierządu innym osobom w zamian za osiągnięcie korzyści majątkowych rozwija się. Jak poinformowała prokurator Maria Kudyba, rzecznik prasowa łomżyńskiej prokuratury, w tej sprawie zatrzymani zostali kolejni trzej mężczyźni.
O sprawie pisaliśmy 23 marca br. w artykule: Gospodarstwo agroturystyczne spod Łomży było przykrywką agencji towarzyskiej. Wtedy to doszło do zatrzymania ośmiu osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, w tym założyciela i szefa tej grupy. Cała ósemka została tymczasowo aresztowana. Obecnie cztery osoby, które przyznały się do zarzucanych im czynów zostały już zwolnione z aresztu.
Już wówczas prokurator Kudyba wskazywała, że sprawa będzie rozwojowa, co dziś znalazło potwierdzenie. Jak przekazała pani rzecznik, w poniedziałek zatrzymane zostały kolejne trzy osoby, którym prokurator przedstawił zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, założonej i kierowanej przez Piotra J. i mającej na celu popełnianie przestępstw dotyczących ułatwiania oraz czerpania korzyści majątkowych z uprawiania prostytucji przez inne osoby.
- Trzej zatrzymani mężczyźni w wieku 19, 24 i 25 lat usłyszeli zarzuty, że w różnych okresach czasu (niektórzy od lutego 2014 inni od sierpnia 2013 roku), działając w zorganizowanej grupie przestępczej ułatwiali innym osobom, konkretnie kobietom, uprawianie prostytucji w ten sposób, że zajmowali się wpuszczaniem klientów, pilnowaniem porządku, ochroną lokalu, kontrolowali czas świadczonych usług, przyjmowali od kobiet uzyskane od klientów pieniądze i w ten sposób czerpali korzyści majątkowe - informuje prokurator Maria Kudyba.
Mężczyźni, których zatrzymano poza Łomżą, zostali już przesłuchani i przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów oraz złożyli wyjaśnienia. Prokurator zastosował wobec nich tzw. srodki wolnościowe, a dokładniej dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.
Sprawa wciąż ma charakter rozwojowy i prokuratura nie wyklucza kolejnych zatrzymań. Czyny, jakie są zarzucane podejrzanym, zagrożone są karą do 7,5 roku pozbawienia wolności z wyjątkiem mężczyzny, który oprócz wszystkich tych zarzutów ma również zarzut kierowania grupą przestępczą. Jemu grozi aż do 15 lat pozbawienia wolności. Zagrożenie karą jest podwyższone ze względu na to, że przestępcza działalność prowadzona była przez podejrzanych w zorganizowanej grupie przestępczej.